Jak poinformował w środę 22 stycznia prezes Gorczańskiej Organizacji Turystycznej Paweł Tokarczyk, jest to pierwsze tego typu wydawnictwo, prezentujące 15 winnic z Małopolski oraz atrakcje turystyczne, które znajdują się w ich bliskim sąsiedztwie. 

W przewodniku enoturystycznym opisano 15 winnic wskazanych przez ekspertów, które znajdują się na utworzonym w zeszłym roku Małopolskim Szlaku Winnym. Są to: Winnica Srebrna Góra (Kraków), Winnica Zadora (Szczepanowice), Winnica Krokoszówka Górska (Smardzowice), Winnica Witanowice (Witanowice k. Wadowic), Winnica Nad Dworskim Potokiem (Łazy k. Bochni), Winnica Kresy (Rzeplin k. Skały), Winnica Comte (Klucze), Winnica Uroczysko (Janowice k. Zakliczyna), Winnica Zawisza (Wesołów k. Zakliczyna), Winnica Smykań (Pogorzany k. Szczyrzyca), Winnica Amonit (Cianowice), Winnica Szawapier (Stryszawa), Winnica Nad Dobrą Wodą (Garlica Murowana), Winnica Demeter (Gromnik), Winnica Kuźnia (Gromnik).

Poza opisami samych winnic w wydawnictwie znalazło się sporo ogólniejszych wiadomości na temat genezy, historii i współczesności winiarstwa w Małopolsce.

Jak zauważa Wojciech Bosak we wstępie do publikacji, od pewnego czasu w Małopolsce szybko przybywa winnic. Po wiekach niebytności plantacje winnej latorośli znów pojawiły się na pogórzach karpackich, wapiennych stokach Jury i lessowych pagórkach nad Szreniawą. Małopolskie wina zyskują sobie coraz większe uznanie krytyków i publiczności oraz zdobywają medale na międzynarodowych konkursach.

Obecnie w całym regionie jest ponad 100 winnic i wciąż przybywają nowe - pisze Bosak. Spośród nich kilka prowadzi już komercyjną działalność i sprzedaje swoje wina do sklepów, restauracji oraz bezpośrednio konsumentom, a kolejne przygotowują się, aby wkrótce taką sprzedaż rozpocząć.

Autor publikacji informuje, że łączny areał zarejestrowanych winnic komercyjnych wynosi obecnie niecałe 20 hektarów, a łączna ich produkcja w tym roczniku nie przekroczy pewnie kilkudziesięciu tysięcy butelek.

- Można powiedzieć, że to niewiele. Ale nawet w tym embrionalnym stadium rozwoju małopolskie winiarstwo wygenerowało już kilkanaście stałych miejsc pracy, a do tego parokrotnie większa liczba osób znajduje co roku sezonowe zatrudnienie przy pracach w winnicach oraz przy zbiorze winogron. Liczby te mogą wzrosnąć, jeśli kolejni producenci rozpoczną sprzedaż swoich win - ocenił Bosak.