Walne Zgromadzenie Lubelskiej Izby Rolniczej IV kadencji zwróciło się z prośbą do ministra rolnictwa o podjęcie odpowiednich działań mających na celu stworzenie specjalnego funduszu.

Załamanie się sprzedaży ogórka zielonego w Polsce i nieuzasadnione podejrzenie jego skażeniem pociągnęło za sobą dalsze konsekwencje, a mianowicie kolosalnie zmniejszony popyt na warzywa w Polsce i to nie te sprowadzane ale z rodzimej produkcji. Niski popyt, niska cena, a rolnicy tylko płacą za to wysoką karę jaką jest brak możliwości sprzedaży swoich produktów i liczą straty.   

Wszystkie w/w przykłady nie były w żadnej mierze zawinione przez naszych rolników ale miały za to katastrofalne skutki ekonomiczne. Nieuzasadnione, ani nieudokumentowane fakty przedstawiane przez media nakręcały tylko panikę wśród konsumentów. Bezkarność w rozpowszechnianiu nieprawdziwych, a czasami przeinaczonych faktów doprowadziła do tego, że rolnicy teraz liczą ogromne straty i to w prawie każdej dziedzinie produkcji rolniczej, czytamy w komunikacie lubelskiej Izby.

Powołując się na powyższe przesłanki przedstawiciele izby zaapelowali o niezwłoczne podjęcie działań mających na celu uregulowanie kwestii rekompensat za poniesione straty przez rolników z utworzonego przez Unię Europejską specjalnego funduszu „antykryzysowego”.