W ogniu stanęły silosy byłej cukrowni. Produkcja cukru nie jest tam już prowadzona, ale na ścianach silosów pozostały osady słodkiego proszku. Działania strażaków byłyutrudnione, bowiem osadzony na ścianach silosów cukier powoduje zagrożenie chemiczne. Pomiędzy silosami pali się także izolacja termiczna.

Do akcji gaszenia potrzebna jest bardzo duża ilość wody. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Na miejscu zakładu trwał demontaż urządzeń i to prawdopodobnie w trakcie tych prac doszło do zaprószenia. przez któregoś z pracowników firmy demontującej urządzenia.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!