- Ten spot pokazuje jedno: pozory mylą. Najpierw widzimy pewną sytuację i mamy pewne skojarzenia, ale w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Zupełnie inaczej jest także z PSL, partią spokoju, rozwoju, umiaru, rozsądku i odpowiedzialności - przekonywał na środowej konferencji prasowej rzecznik sztabu wyborczego ludowców Krzysztof Kosiński.

Klip zaczyna się od sielankowego obrazu lata na wsi. Pole, kołyszące się trawy, biedronki, motyle i chabry, a do tego łagodna muzyka; w tym krajobrazie dwoje młodych ludzi.

Dziewczyna plecie wianek z chabrów, towarzyszący jej chłopak zachęca: "Chodźmy szybko za stodołę". "Zdążymy?" - pyta młoda kobieta. "Byle szybko" - odpowiada chłopak i oboje biegną w kierunku stodoły, chłopak zdejmując w biegu koszulę. Po chwili okazuję się, że za stodołą para po prostu gra w tenisa.

Na koniec na ekranie pojawia się napis: "Nie wszystko jest takie jak myślisz. Spójrz na nas z innej strony!" oraz hasło wyborcze PSL "Człowiek jest najważniejszy".

Celem klipu jest - tłumaczył rzecznik - "łamanie pewnych głęboko zakorzenionych i utrwalonych stereotypów na temat PSL, bo pozory mylą".

Jak podkreślał, na scenie politycznej mamy nie tylko "partie wielkich kłótni", ale jest także PSL. "W ostatnim czasie PO i PiS zbliżają się do siebie w sondażach i to oznacza, że PSL nabiera coraz większej podmiotowości politycznej, to oznacza, że głos (oddany) na PSL będzie tym głosem decydującym o przyszłej koalicji rządowej" - przekonywał Kosiński. Chwalił się też, że na kanale PSL w serwisie YouTube jest już 100 tys. odsłon ich piosenki wyborczej.