Kolejna pikieta pracowników, którzy chcą w ten sposób zwrócić uwagę ma problemy firmy z dostosowaniem do norm i wymogów Unii Europejskiej. W sobotę protestowali oni przy drodze dojazdowej do otwieranego w tym dniu nowego mostu przez Wisłę. Protest przebiegał wtedy spokojnie, nie było utrudnień w ruchu samochodowym.

Michał Bury z "Solidarności" ZM powiedział, iż brak środków finansowych na niezbędne działania dostosowawcze może doprowadzić do zamknięcia spółki, która zatrudnia około 450 pracowników.

ZM ma czas do końca 2007 roku na strukturalne dostosowanie swej działalności m.in. do wymogów weterynaryjnych w zakresie uboju, rozbioru i produkcji mięsa mielonego oraz przetwórstwa. Już w 2003 roku spółka otrzymała od Skarbu Państwa 5,9 mln zł na niezbędne przedsięwzięcia restrukturyzacyjne. Te okazały się jednak niewystarczające. Według związkowców, na dokończenie najważniejszych zadań restrukturyzacyjnych potrzebna byłaby kwota około 3 mln zł.

Pod koniec września Ministerstwo Skarbu Państwa podało, iż "w związku z rozważaną możliwością podjęcia kroków zmierzających do wszczęcia procedury prywatyzacji Zakładów Mięsnych Płock. Resort zwrócił się z zapytaniem o zainteresowanie udziałem w procesie prywatyzacji do 4 inwestorów: Sokołów, Animex, Polskiego Koncernu Mięsnego DUDA oraz Indykpolu.

Związkowcy płockich ZM podkreślają, iż nie są przeciwni prywatyzacji, która mogłaby pomóc spółce w dalszej działalności i rozwoju, chcieliby poznać jednak szczegóły tego planu.

ZM w Płocku działają nieprzerwanie od 1936 roku. Specjalizują się produkcji przetwórczej (wędliny, konserwy i smalec) oraz uboju trzody i bydła. Spółka posiada 33 sklepy, 3 hurtownie firmowe i 3 patronackie.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!