To kwota niemal identyczna jak w 2013 r. Pieniędzy w 2013 r. wystarczyło na 95 umów z samorządami, co pozwoliło dofinansować usunięcie 10,2 tys. ton wyrobów azbestowych - poinformowała Wiesława Sokołowska z WFOŚiGW.

W jej ocenie pieniędzy na usuwanie azbestu powinno wystarczyć, choć potrzeby są duże. Sokołowska zaznaczyła, że w poprzednich latach w regionie udało się wykorzystywać każdą dostępną kwotę i środków nie brakowało.

Pieniądze na 2014 i 2015 r. pochodzą z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Będą częściowo wypłacane w 2014 i 2015 roku, jednak wszystkie inwestycje powinny być zrealizowane do końca października 2015 r. Aby ubiegać się o pieniądze, gminy muszą mieć opracowane plany inwentaryzacyjne oraz programy usuwania azbestu.

Do gmin mogą się zgłaszać osoby indywidualne, wspólnoty, spółdzielnie mieszkaniowe czy związki wyznaniowe. Gminy w drodze przetargu wybierają firmy, które przeprowadzają usuwanie np. azbestowych dachów. WFOŚiGW dotuje demontaż, zbieranie, załadunek, przygotowanie do transportu, transport i przekazanie azbestu do unieszkodliwienia. Nie finansuje nowych dachów.

To, jakie są jeszcze dokładnie potrzeby i ile azbestu trzeba jeszcze usunąć w Podlaskiem będzie wiadomo, gdy gminy uzupełnią specjalny rejestr. Sokołowska tłumaczy, że od nowego roku samorządy będą miały obowiązek wpisania danych do tego rejestru; dotychczas miały tylko taką możliwość.

Podobał się artykuł? Podziel się!