Premier Donald Tusk pytany w środę o apel do niego Międzynarodowego Klubu Kucharzy Reprezentacji Narodowych w Piłce Nożnej, aby podczas polskiej prezydencji zastąpić słodkie przekąski polskimi warzywami i owocami powiedział:

- Na Radzie Gabinetowej i na każdym posiedzeniu polskiego rządu - co państwo, którzy obsługują Radę Ministrów wiecie, jest to zwyczaj, tradycja od czasów, kiedy zostałem premierem, z inicjatywy ministra (rolnictwa Marka) Sawickiego - nie ma żadnych niezdrowych, tuczących przekąsek, drobiazgów kulinarnych, tylko zawsze są owoce i warzywa, zawsze są to polskie owoce i warzywa.

Dzisiaj solidarnie z panem prezydentem jedliśmy ogórki, rzodkiewki, kalarepkę, wszystko polskie, wszystko zdrowe. To jest bardzo ważne, bo pamiętacie państwo tę histerię hiszpańską, niemiecką w związku z (bakterią) E.coli.

W ten sposób możemy potwierdzić wszystkie dane, jakie otrzymaliśmy od minster zdrowia, od inspekcji sanitarnej, że polskie warzywa, polskie owoce są zdrowe i w czasie prezydencji będziemy także komponować to polskie menu z polskich warzyw i owoców i ze zdrowej żywności.

Podobał się artykuł? Podziel się!