Premiera pytano o zapowiadane zmiany w ustawie o KRUS na konferencji w przerwie obrad rządu. Szef rządu powiedział, że podczas drugiej części obrad rząd omówi plany legislacyjne na drugą połowę roku. Wtedy lub za tydzień minister rolnictwa Marek Sawicki przedstawi proponowane przez swój resort projekty.

"Ja bym chętnie w tej sprawie przyspieszył, a mój koalicjant nie jest szczególnie entuzjastycznie do tych zmian nastawiony, to żadna tajemnica" - dodał.

Tusk zaznaczył, że powinien uzyskać od ministra Sawickiego nie tylko informację, kiedy zmiana ustawy o KRUS będzie gotowa, ale też założenia do tej ustawy. "I minister Sawicki, i mój koalicjant, wiedzą, że alternatywą będzie zaprezentowanie przeze mnie własnych założeń. Wierzę, że do tego nie dojdzie" - powiedział premier.

W ubiegłym tygodniu po spotkaniu klubu PSL z premierem politycy PSL, również Sawicki, zapowiadali, że na kolejnym posiedzeniu rządu pojawią się dwa warianty reformy KRUS. Rozwinięty projekt ustawy ma być gotowy w ciągu miesiąca.

Według ministra rolnictwa, projekty nie są kosmetyczne, a fundamentalne dla systemu ubezpieczenia rolników. Sawicki zapowiadał uszczelnienie KRUS, tak by w tym systemie pozostali autentyczni rolnicy, nie zaś osoby, które mają ziemię, ale prowadzą inną działalność, a także zróżnicowanie składek dla dużych i dochodowych gospodarstw.

Sawicki zapowiadał też zmiany dotyczące osób posiadających gospodarstwo rolne i uzyskujących też dochody z innych źródeł. Propozycje obliczania składek na ubezpieczenie emerytalne rolników przedstawione są w założeniach w dwóch wariantach - pierwszy z nich przewiduje zróżnicowanie składki w zależności od posiadanej ziemi; drugim wariantem jest metoda oparta na wyliczeniu tzw. standardowej nadwyżki bezpośredniej (SNB), a więc dochodu rolniczego. Byłby on wyliczany przez samych rolników, a KRUS, wykorzystując dane dotyczące dopłat bezpośrednich, prowadziłby weryfikację prawidłowości obliczeń.

Źródło: PAP