Prezydent zaznaczył, że rolnicy mieli swój ważny udział w rozpoczęciu 25 lat temu przemian ustrojowych i gospodarczych. "Wtedy, gdy istniało tysiąc obaw i gdy upominanie się o wolność wiązało się z ryzykiem, a nie z gwarancją nagrody" - zwrócił uwagę.

"Warto, by w tym szczególnym roku każdy z nas spojrzał wstecz we własne życie i życie własnej rodziny, wsi, miejscowości, gminy. Warto to zrobić, aby dostrzec, jak wiele się zmieniło; aby docenić to, jak wiele udało się nam wspólnie osiągnąć, jakie plony wydała praca w skali całego 25-lecia, jakie efekty dał zasiew polskiej wolności na początku trudnych przemian lat 90." - powiedział prezydent.

Wyraził przekonanie, że "absolutna większość" Polaków dostrzega i docenia, jak wiele w ich własnym życiu i życiu ich społeczności zmieniło się w tym czasie na lepsze. "Nie zmieniło się samo z siebie, ale w wyniku naszej pracy, w wyniku głębokich zmian zachodzących w Polsce i Europie. Warto te indywidualne, rodzinne, gminne osiągnięcia zsumować w skali całej polskiej wsi, całej ojczyzny, aby zobaczyć ten ogrom osiągnieć i dokonań" - podkreślił Komorowski.

"Wiemy, jak wiele dała i jak wiele dać musi dalsza przebudowa polskiej wsi pod względem struktury rolnej, organizacji pracy i przetwórstwa, edukacji i aktywizacji obywatelskiej jej mieszkańców. Wiemy też, ja wiele dała i jak wiele jeszcze może nam dać obecność w integrującej się Europie, otwarcie na świat, bliskie i dalekie rynki" - podkreślił Komorowski.

Zaznaczył, że trzeba też przyjrzeć się temu, co nie do końca nam wyszło i co do dzisiaj stanowi naszą słabość, obciążenie i utrudnienie na drodze rozwoju i postępu. Prezydent podkreślił, że trzeba też patrzeć w przyszłość i dostrzegać to, co zostało do zrobienia, aby sprostać wyzwaniom nowoczesnego świata, nowoczesnej gospodarki i rolnictwa.

"Trzeba patrzeć w przyszłość także dlatego, aby w porę dostrzec zagrożenia, ryzyka, przeszkody, ograniczenia i obawy, także takie, które dzisiaj nas niepokoją na przykład związane z ograniczeniami w handlu wskutek inwazji Rosji na naszego ukraińskiego sąsiada, które uruchamiają w nas samych uzasadnione lęki o bezpieczeństwo Polski" - powiedział Komorowski.