"Spotykamy się w 25-lecie polskiej wolności i patrzymy, co się udało. (...) wieś jest największym beneficjantem zmian, jakie zaszły w Polsce, m.in. dlatego, że te zmiany polską wieś bolały na wstępie" - podkreślił prezydent. W jego ocenie "konieczne jest zróżnicowanie polityk państwa polskiego w stosunku do różnych obszarów". "Konieczna jest regionalizacja, ponieważ jest różnica między wschodem a zachodem Polski. I założenia polityki rolnej i regionalnej powinny być inne" - ocenił Komorowski.

Celem XV Kongresu jest zainicjowanie ogólnopolskiej debaty o roli obszarów wiejskich. Materiałem do dyskusji była diagnoza rozwoju gmin wiejskich, opracowana na podstawie dwuletnich badań przeprowadzonych na terenie całego kraju.

Przedstawiony przez dr. hab. Monikę Stanny z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN raport pokazuje, że polska wieś jest silnie zróżnicowana i prowadzona dotychczas polityka nie sprzyja zmniejszaniu dysproporcji w rozwoju społeczno-gospodarczym.

Jak podkreśliła Stanny, najkorzystniejsza sytuacja demograficzna występuje w regionach spójnych kulturowo, np. na Kaszubach i w Wielkopolsce. Migracje ludności wiejskiej powodujące wyludnianie wsi są największe na tzw. ścianie wschodniej - w woj. podlaskim i lubelskim, gdzie proces ten narasta od lat 70.

Prezydent zaznaczył, że wyniki badań i mapy, na których przedstawiono gospodarczy rozwój gmin, zrobiły na nim wrażenie, gdyż wciąż jeszcze można zobaczyć wpływ granic dawnych rozbiorów Polski. "Jednak nie ulegajmy przekonaniu o fatalizmie dziejów, skutki historii da się zmienić. W ciągu ostatnich 10 lat obserwujemy okoliczności, które przekształcają polską wieś, widzimy, że zmieniło się na niej wszystko" - dodał prezydent. 1 maja 2004 roku Polska weszła do Unii Europejskiej.

Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński (PSL) podkreślił, że ważnym zadaniem, które staje przed samorządowcami jest określenie strategicznych celów przed nową kadencją. "Przedstawione tu mapy rozwoju obszarów wiejskich, ale i nasze codzienne doświadczenia nakazują nam w sposób szczególny myśleć o umacnianiu ducha przedsiębiorczości i aktywności" - dodał.

Według Piechocińskiego w międzynarodowym otwarciu polskiej gospodarki jest coraz więcej miejsca dla małej i średniej przedsiębiorczości - tej, która wyrastała w przestrzeni wiejskiej. Wicepremier dodał, że "u nas się udało dzięki temu, że w prywatnym rolnictwie, rzemiośle, drobnym handlu utrzymał się duch gospodarowania na swoim".