Jeżeli chodzi o przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej to do 2013 roku wszystko jest jasne. Wiemy jakie są programy pomocowe, jakie pieniądze na nie przeznaczone. Ale już za chwilę czeka nas bardzo poważna debata co dalej – mówi Czesław Siekierski. Rozpocznie się ona już po wyborach, po ukonstytuowaniu nowego Parlamentu Europejskiego i wybraniu przez niego nowej Komisji Europejskiej. Ta dyskusja będzie dotyczyła przede wszystkim budżetu Wspólnoty na lata 2014 – 2020 oraz udziału w nim Polski i poszczególnych państw. Potem będziemy się zastanawiać na co te środki przeznaczyć, a wreszcie określimy kształt przyszłej unijnej polityki rolnej – kontynuuje eurodeputowany.

Zdaniem Czesław Siekierskiego w tej dyskusji zwolennicy dalszego finansowania Wspólnej Polityki Rolnej z unijnego budżetu mają jeden bardzo silny argument. Szczęście w nieszczęściu w 2007 roku mieliśmy kryzys żywnościowy – przypomina Siekierski. To wymusza inne spojrzenie na rolnictwo. Bezpieczeństwo żywnościowe jest tak samo ważne jak np. energetyczne. I dlatego produkcję rolniczą trzeba wspierać.

Musimy mieć pewność realizacji celów zapisanych w Traktacie Rzymskim, który powołał do życia Europejską Wspólnotę Gospodarczą. A więc dostępności do żywności po odpowiednich cenach, ale także zapewnienia dochodów dla rolników. Sądzę, że dyskusja będzie bardzo trudna, ale Wspólnota nie odejdzie od wspierania rolnictwa – konkluduje Siekierski.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!