Uzasadnienie postanowienia na razie nie jest znane. Ze względu na skomplikowany charakter sprawy, sokólski sąd zdecydował bowiem o odroczeniu do przyszłego tygodnia sporządzenia uzasadnienia swojej decyzji - poinformował PAP rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Białymstoku sędzia Przemysław Wasilewski.

Czeka na nie prokuratura, do której akta sprawy trafią ponownie.

Sąd decydował, czy powinno być wszczęte postępowanie z zawiadomienia kilku organizacji obrońców praw zwierząt, dotyczącego podejrzenia popełnienia przestępstwa uboju wbrew prawu, dokonanego jesienią 2013 roku podczas muzułmańskich uroczystości Kurban Bajram w Bohonikach. Rytualny ubój zwierząt jest nieodłącznym elementem tego święta.

Zawiadomienia trafiły do Prokuratury Rejonowej w Sokółce, która - po przeprowadzeniu postępowania sprawdzającego - odmówiła jednak wszczęcia śledztwa. Oceniła bowiem, że nie można uznawać za przestępstwo "zachowania stanowiącego realizację zagwarantowanych przez prawo międzynarodowe i konstytucję praktyk religijnych".

Prokuratura oceniła, że w aktualnie obowiązujących przepisach brak jest jasnych i sprecyzowanych regulacji prawnych, które mogłyby w sposób konkretny ustalić zakres ochrony zwierząt i swobody praktyk religijnych poprzez dokonywanie uboju rytualnego. Uważa też, iż obecnie mamy do czynienia z kolizją praw zapisanych w konstytucji i norm chroniących prawa zwierząt i oceniła, że w takiej sytuacji prymat należało przyznać konstytucyjnej zasadzie wolności religii.

To rozstrzygnięcie zaskarżyli jednak obrońcy praw zwierząt. W piątek sąd zdecydował o uchyleniu postanowienia prokuratury i przekazaniu jej sprawy do dalszego prowadzenia.

W marcu sąd w Sokółce uwzględnił też zażalenie przewodniczącego muzułmańskiej gminy wyznaniowej w Bohonikach oraz pełnomocnika Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP i nakazał wszczęcie miejscowej prokuraturze także innego śledztwa związanego z Kurban Bajram w Bohonikach, a dotyczącego podejrzeń zakłócenia uroczystości religijnych przez obrońców praw zwierząt.

Wcześniej prokuratura także w tej sprawie odmówiła bowiem wszczęcia śledztwa. To postępowanie trwa i jest prowadzone "w sprawie", czyli dotąd nikomu nie postawiono w nim zarzutów.