Realizacja ministerialnych zamierzeń uzależniona jest jednak od przyjęcia zalegającej już od ponad roku ustawy. Jej główne założenia zakładają utworzenie 6 funduszy branżowych, na których mają być lokowane środki finansowe pochodzące od przetwórców żywności. Decyzje co do sposobu ich wydatkowania podejmowałaby specjalna komisja, w skład której mieliby wchodzić przedstawiciele poszczególnych branż.

Dariusz Goszczyński, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi: - to branże będą decydowały o tym, gdzie mają być wydatkowane te środki, w jaki sposób mają być wydatkowane. Przy pomocy Agencji Rynku Rolnego.

Do uruchomienia programu promocji polskiej żywności za granicą potrzebna jest jednak nie tylko ustawa, ale także poparcie związków branżowych. O ile z tym pierwszym rząd może dać sobie radę, to namówienie przedsiębiorców do współpracy już nie będzie takie proste. Część przepisów zawartych w ustawie, jest bowiem dla właścicieli firm, wciąż nie do zaakceptowania.

Witold Choiński, „Polskie Mięso”: - dzisiaj, być może ponownie wrócimy do tej ustawy, trzeba będzie nad nią pracować, bo taka promocja na pewno jest potrzebna.

Ministerstwo rolnictwa chce promować głównie produkty ekologiczne, żywność regionalną i tradycyjną. Opracowano już nawet specjalny system refundacji, który umożliwia zwrot nawet 70 proc. kosztów, poniesionych przez producentów na prowadzenie kampanii promocyjnych.

Źródło: Radosław Bełkot/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!