PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Protest producentów wędzonek przed Sejmem

Autor: PAP

Dodano: 08-05-2014 15:51

Kilkaset osób protestowało w czwartek (08.05.2014) przed Sejmem przeciwko zaostrzeniu przez Komisję Europejską norm dotyczących produktów spożywczych wędzonych naturalnym dymem. Minister rolnictwa Marek Sawicki poprosił Brukselę o możliwość stosowania dotychczasowych norm.



Obecnie dopuszczalny poziom benzopirenu w 1 kg wędliny może wynosić 5 mikrogramów, a od września będą to 2 mikrogramy. Unijne rozporządzenie dotyczy też innych produktów żywnościowych: ryb, małż czy przetworzonej żywności na bazie zbóż. Zdaniem Komisji Europejskiej wędzenie stanowi zagrożenie dla konsumentów, bo w jego wyniku w żywności pojawiają się zanieczyszczenia, w tym substancje rakotwórcze.

Resort rolnictwa poinformował, że minister rolnictwa Marek Sawicki, po wtorkowych rozmowach w Brukseli, skierował w środę pismo do unijnego komisarza ds. zdrowia Tonio Borga, w którym poprosił o umożliwienie stosowania po 1 września br. dotychczas obowiązujących norm. Mają one dotyczyć tylko produktów, które będą sprzedawane na polskim rynku. Dotyczy to produktów, przy produkcji których stosowane są tradycyjne metody wędzenia, tj. przy użyciu drewna, określone we wniosku o wpis produktu na listę produktów tradycyjnych prowadzoną przez ministra właściwego ds. rynków rolnych.

Jednocześnie, minister Sawicki zwrócił się z prośbą o przysłanie do Polski na koszt Komisji Europejskiej jej ekspertów, którzy przeprowadziliby misję szkoleniową w zakresie dobrych praktyk wędzenia mięsa w sposób tradycyjny - czytamy w komunikacie ministerstwa.

Natomiast Centrum Doradztwa Rolniczego, oddział w Radomiu, od połowy maja rozpocznie szkolenia dla producentów wędzonek. Jednodniowe sesje teoretyczne odbędą się dla 800 osób, a 150 producentów będzie mogło skorzystać z 4-dniowego szkolenia, w którym przewidziana jest część warsztatowa.

Podczas protestu zorganizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Producentów Wyrobów Wędzonych Tradycyjnie producenci wędlin zapraszali do degustacji swoich wyrobów. Demonstrowali, jak przebiega proces wędzenia wędlin. Organizatorzy pikiety ustawili przy ul. Wiejskiej niewielką wędzarnię. W przerwach między przemówieniami producentów i osób popierających ich postulaty przygrywała kapela ludowa. Do Warszawy przyjechali głównie producenci z województwa podkarpackiego i małopolskiego.

- Domagamy się, by rząd, Ministerstwo Rolnictwa i Ministerstwo Zdrowia pomogli nam, by nie zanikł ten rodzaj produkcji, w którym konserwacja odbywa się poprzez wędzenie - tłumaczył jeden z organizatorów Waldemar Kluska z Polskiego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Wędzonych Tradycyjnie. Dodał, że zdaniem Stowarzyszenia powinny nadal obowiązywać dotychczasowe normy i powinny one dotyczyć nie tylko wędlin wpisanych na listę wyrobów tradycyjnych, ale także pozostałych wędzonych dymem.

Kluska zapewnił, że wyroby tradycyjne są o wiele lepsze jakościowo niż przemysłowe, bo nie zawierają konserwantów. Produkowane są ze świń hodowanych w małych gospodarstwach w sposób tradycyjny. Jego zdaniem unijne przepisy można zmienić; jeżeli przedstawi się wiarygodne badania, wtedy można rozpocząć procedurę pozwalającą na odstępstwa.

Inspekcja Weterynaryjna zbadała 200 prób, z czego 170 dotyczyło wędlin. 38 proc. z nich miało zawartość benzopirenu przekraczającą nową unijną normę. Głównie pochodziły one od producentów z województwa podkarpackiego i małopolskiego - zaznaczył wiceminister. O ile badania wykazały przekroczenia nowej unijnej normy w przypadku wędlin, to nie ma problemu w przypadku wędzonych ryb - informował w środę posłów wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk.

Walczymy o to, by tradycyjne wyroby nie zniknęły z polskich stołów. Zagrożenie jest duże, bo producenci nie będą w stanie uzyskać nowych norm unijnych i weterynaria będzie zamykała zakłady - mówił dyrektor Zakładów Mięsnych "Szubryt" Jacek Noworolnik z Nowego Sącza. Dodał, że połowa produkcji tego zakładu to wyroby tradycyjne i rezygnacja z ich wytwarzania oznacza zwolnienie 40 osób.

Poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, który spotkał się z protestującymi, powiedział PAP, że popiera protestujących, gdyż nowe restrykcyjne normy mogą doprowadzić do zaprzestania produkcji, a on jako konsument nie chce, by tak się stało.

Z protestującymi spotkali się także inni politycy - m.in. poseł SLD Dariusz Joński oraz europoseł PiS Janusz Wojciechowski. O potrzebie zachowania tradycyjnych receptur wytwarzania mięs i wędlin mówił też kucharz i dziennikarz kulinarny Grzegorz Łapanowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • sprawiedliwy 2014-05-11 23:37:36
    Unia to największa komuna świata ,dyktuje wszystko . Gdzie w tym wszystkim jest wolny rynek i kapitalizm ?Dlaczego to bruksela ma mi dyktować ile mam wyprodukować ? Jaki zysk ma Polska z wejścia do Uni -90% dopłat wraca do zagranicznych koncernów ,bo w. Polsce nic się nie produkuje. A rząd z tuśkiem tylko języczek na brodzie iiiiiiiii Merkel.
  • mrówka123 2014-05-10 19:54:15
    Panie Feliksie to nie chodzi o to co jedzą ludzie tyko o to żeby kosić konkurencję. Dlatego nie ma sprzedaży bezpośredniej a teraz dąży się do wykoszenia małych producentów. Konsumentem nikt się nie przejmuje. Koncerny za tym lobbują i liczą kasę po cichu.
  • feliks-czepil@wp.pl 2014-05-10 19:26:55
    Urzednicy z Brukseli winni posmakowac jedzenia z niemieckich marketow ,szczegolnie szynki i kielbasy sa doskonale zrownowazone smakowo i nie ma geniusza ktory by rozpoznal co je.Nam to juz powoli pcha sie na stoly.Wielkie zaklady przetworstwa miesnego rycza ze szczescia na takie ustawy unijne.Gadanie o szkodliwosci wedzenia jest tak absurdalne ze po przyjeciu tego tricku przez Polske mozna sobie pogratulowac naszego ministerstwa gospodarki.Czy przez ostatnie 1000 lat Polacy :truli sie tradycyjnym wedzeniem?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.253.34
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!