- Spowalniając ruch na siódemce chcemy zaapelować do władz, by wysłuchały naszych argumentów i wycofały decyzję krzywdzącą wielu rolników - mówi na łamach "Gazety Olsztyńskiej" Waldemar Wylengowski, członek komitetu protestującego. 


O tym, że rolnicy muszą wspólnie walczyć o swoje interesy doszli po spotkaniu z władzami samorządu, które odbyło się 19 września.

- Na tym spotkaniu przedstawiliśmy władzom argumenty, że ziemia, którą oddaliśmy w grudniu 2010 roku pod budowę nowej siódemki powinna być wyceniona według zasad, tych które wtedy obowiązywały - mówi Waldemar Wylengowski. - A nie według zmienionych w tym roku stawek, wielokrotnie niższych, wprowadzonych rozporządzeniem Rady Ministrów, które weszło w życie 26 sierpnia 2011 roku.



Zobacz więcej: http://nidzica.wm.pl/70457,Rolnicy-protestuja-Bedzie-blokada-quotsiodemkiquot.html#ixzz1ZQY7MH00