Pod bramą stoczni szczecińskiej, gdzie rozpoczął się rolniczy protest, przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego Edward Kosmal mówił, że manifestanci sprzeciwiają się ustawie o składkach na ubezpieczenie zdrowotne rolników.

- Rząd wprowadził ustawę bardzo szybko i bez konsultacji z rolnikami. Jest to niesprawiedliwy system. Duże gospodarstwa rolne będą płaciły składki wyższe niż przedsiębiorcy w systemie ZUS - powiedział.

Kosmal dodał, że likwidacja KRUS i wprowadzenie podatku dochodowego dla rolników nie będzie miało znaczenia dla budżetu państwa. Spowoduje natomiast likwidację wielu małych, rodzinnych gospodarstw.

Rolnicy sprzeciwiają się również zmniejszeniu płatności bezpośrednich. Pod koniec stycznia br. został przyjęty projekt ustawy, który zakłada zmniejszenie płatności do pochodzących z unijnego budżetu do każdego hektara uprawianej ziemi. Według projektu o 10 proc. mniej pieniędzy dostaną rolnicy, którzy gospodarują na więcej niż 22 ha.

- Od lat mówiło się, że trzeba zrównać poziom dopłat polskich rolników i tych z krajów starej unii. Jeśli dziś rząd zgodził się na modulację to jaka będzie konkurencyjność takiego rolnictwa? - pytał Kosmal.

Rolnicy domagali się również m.in. dopłat do kredytów preferencyjnych na zakup ziemi, zwiększenia limitów i zwrotu pełnej akcyzy za paliwo rolnicze czy pomocy finansowej państwa młodym rolnikom na zakup ziemi.

Na transparentach, które nieśli, przeczytać można było m.in. "Rolnictwo to nie tylko składki i podatki", "Ratując rolnictwo ratujemy żywność" czy "Polska ziemia w polskich rękach".

Manifestujący podeszli pod siedziby wojewódzkie Polskiego Stronnictwa Ludowego i Platformy Obywatelskiej i Agencję Nieruchomości Rolnych w Szczecinie, gdzie apelowano o niesprzedawanie ziemi obcokrajowcom. Manifestacja zakończyła się pod Zachodniopomorskim Urzędem Wojewódzkim w Szczecinie. W każdym z tych miejsc rolnicy zostawili kopię listu otwartego do premiera Donalda Tuska.

W liście napisano m.in.: wyrażamy swoje zdecydowane oburzenie oraz głęboki sprzeciw wobec ostatnich działań Pana Rządu w obszarze rolnictwa. Skutki tych działań, szczególnie boleśnie odczują właściciele tworzonych z ogromnym trudem, prężnych gospodarstw towarowych naszego województwa. Nasz sprzeciw budzi nie tylko fakt wprowadzenia niekorzystnych rozwiązań, ale również sposób ich wprowadzania - z zaskoczenia, bez konsultacji.