Jak powiedział w rozmowie telefonicznej Edward Kosmal, przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego, rolnicy rozjeżdżają się do domów. Protest został zawieszony do początku lipca. - Otrzymaliśmy zapewnienie, że na początku lipca przyjedzie do Szczecina minister Sawicki i będzie rozmawiał o naszych postulatach. Najważniejsze nasze postulaty nie zostały spełnione - może to zrobić minister.

Kosmal dodał, że rozmowy rolników prowadzone wczoraj z władzami Agencji Nieruchomości Rolnych przyniosły pewne rozwiązania, udało się m.in. wynegocjować przedłużenie umów dzierżawnych czy zabezpieczyć prawo pierwokupu ziemi.

W rozmowach brał udział m.in. prezes Agencji Nieruchomości Rolnych Leszek Świętochowski, wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz i przedstawiciele protestujących rolników.

Wczoraj przed południem ciągniki wyruszyły sprzed siedziby szczecińskiej Agencji Nieruchomości Rolnych i przejechały ulicami miasta, blokując ruch. Na maszynach rolniczych zawieszono kartki z napisem: "własność banku". Do większości z nich przymocowano także biało-czerwone flagi.

Rolnicy protestowali m.in. przeciwko temu, że ziemia - ich zdaniem - trafia w ręce dużych korporacji z obcym kapitałem, zamiast do zachodniopomorskich gospodarzy, których nie stać na jej zakup.

Protestujący domagają się także uznania dzierżawy za pełnoprawną formę rozdysponowania gruntów rolnych z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz zagwarantowania możliwości kontynuacji dzierżawy przez następców prawnych, a także dopłat do kredytów na zakup ziemi. Protestujący chcą konsultacji społecznych w sprawie projektowanych zmian opodatkowania gospodarstw.

Wśród postulatów jest także zwiększenie limitów i zwrotu pełnej akcyzy za paliwo rolnicze, zrównanie dopłat obszarowych z krajami tzw. starej UE i dopłat do kredytów na zakup ziemi. Rolnicy chcą również pełnej informacji na temat ustaleń z Komisją Europejską na temat zmniejszenia płatności bezpośrednich.

Zobacz zdjęcia z protestu