Na razie najważniejsze dla rolników są żniwa. Chociaż na rynku ceny płodów rolnych są niskie, to chcą oni zebrać to co urodziła ziemia. Wykorzystują dobrą pogodę, bo z prognoz wynika, że może się ona zmienić i przyjdą burze.


Można powiedzieć, że żniwa są na półmetku. Są regiony, gdzie zbiory są bardziej zaawansowane i też takie gdzie mniej. Koszona są obok zbóż ozimych, również i forma jara, ale nie na każdym polu są one dojrzałe. Wiele zależało od późnego terminu siewu.

Podczas spotkania prezydenta z protestującymi rolnikami w Grudziądzu wręczyli oni listę 13 postulatów, które ich zdaniem mogą poprawić sytuację na wsi. Rolnicy odnieśli się też do dożynek prezydenckich w Spale, które odbędą się 15 września, podkreślając, że mogą to być tymi ostatnimi, gdyż rolnictwu grozi katastrofa. Nadal są oburzenie niskimi cenami płodów rolnych i domagają się interwencji rządu w tej sprawie, zapowiadają że do tematu mogą jeszcze wrócić, ale po żniwach.

Zdaniem Stanisława Kalemby, ministra rolnictwa, na poziom cen ma wpływ sytuacja globalna na świecie, a w tym roku mamy nadprodukcję.

Podobał się artykuł? Podziel się!