Gra szła o bardzo wysoką stawkę. Program Rozwoju Obszarów Wiejskich to w najbliższych 7 latach ponad 17 miliardów euro unijnej pomocy dla polskiej wsi. Rolnicy będą musieli uzbroić się w cierpliwość Parlament podjął właśnie decyzję o dość istotniej zmianie w PROW-ie.
Do listy programów pomocowych dopisano wsparcie dla gospodarstw niskotowarowych. Stało się to wbrew apelom rządu, który ustami Jana Krzysztofa Ardanowskiego ostrzegał: - Przyjęcie poprawki Senatu skutkować będzie opóźnieniem Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich o około co najmniej 9 miesięcy czyli zapomnijmy o tym, że będziemy przyjmować wnioski od rolników w marcu czy na początku kwietnia tak jak było planowane.
Na nic to się jednak nie zdało. Rząd przegrał głosowanie. Za gospodarstwami niskotowarowymi zagłosowała bowiem nawet największa partia koalicyjna - PiS.
A wraz z PiSem przeciwko ministrowi rolnictwa zagłosowała cała opozycja, która przekonywałam, że opóźnienia nie muszą być tak duże jak straszy rząd.
Aleksander Grad –poseł PO: Dzisiaj szybki aneks tego programu i przedyskutowanie z KE wszak nie wymaga kilku miesięcy tylko można to zrobić dużo krótszym czasie i z racji tego, że jest to program na kilka lat, warto to zrobić teraz.
Co ciekawe w samym ministerstwie rolnictwa nie ma chyba zgodności jakie skutki będzie miała wczorajsza decyzja Sejmu. Podczas, gdy zastępcy Andrzej Leppera mówią o wielomiesięcznych opóźnieniach on sam tuż przed głosowaniem zapewniał, że nic się nie stało, a wnioski na pierwsze działania będą zbierane już niedługo. - Zaczniemy przyjmować, myślę, na przełomie marca, kwietnia, bo nawet jeżeli poprawka Senatu przejdzie to nam to nie zablokuje PROW-u na lata 2007 – 13 – powiedział minister rolnictwa.
Ustawa o PROW-ie zostanie teraz przesłana do podpisu przez prezydenta. Wejdzie w życie w dniu ogłoszenia.

Źródło: Agrobiznes