Dla wielu bowiem stanowią one bardzo smaczny kąsek. Dlatego też pojawiły się różne koncepcje przekazania ich w prywatne ręce. Zdaniem samorządu rolniczego, zaproponowana przez Skarb Państwa koncepcja prywatyzacji SHiUZ , przy braku środków finansowych na zakup udziałów przez hodowców, może doprowadzić do upadku postępu hodowlanego i rodzimej hodowli, a związku z tym utratę dochodów przez wiele gospodarstw hodowlanych i państwowych spółek hodowlanych. Dlatego też nie wolno zrobić tego zbyt pochopnie.
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych uważa, że przed prywatyzacją stacje hodowlane powinny być przekazane do Agencji Nieruchomości Rolnych jako spółki o znaczeniu strategicznym dla Państwa.

- ANR powinna doprowadzić do ich konsolidacji by stworzyć silne przedsiębiorstwo o zasięgu krajowym, zwłaszcza że w zasobach Agencji Nieruchomości Rolnych znajdują się obecnie stacje hodowli – bardzo ważne dla postępu hodowlanego w Polsce. Dopiero skonsolidowana i mocna spółka powinna zostać sprywatyzowana – mówi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. – Uważamy , że wówczas najwłaściwszą droga do prywatyzacji będzie zbycie udziałów na rzecz organizacji reprezentujących hodowców i producentów oraz samorządu rolniczego reprezentującego wszystkich, również niezrzeszonych hodowców.

Natomiast jak podkreślają działacze izbowi, udziały, które by nie znalazły nabywców wśród producentów, mogłyby być nadal własnością ANR i być systematycznie wykupowane z części zysku wypracowanego przez to przedsiębiorstwo, a w części umorzone na rzecz tego przedsiębiorstwa lub zainteresowanych hodowców.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!