Apelują przede wszystkim o rozwagę. W liście otwartym Adam Koryzna ze Stowarzyszenia „Koalicja Na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa”,
Tadeusz Michalski z Polskiego Związku Producentów Kukurydzy, Stanisław Kacperczyk z Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych i Wiesław Gryn z Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego piszą: My rolnicy reprezentujący szerokie forum organizacji rolniczych zainteresowanych wykorzystaniem zielonej biotechnologii w rolnictwie apelujemy do polskich posłów, senatorów i polityków o rozwagę. 15 grudnia projekt ustawy prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych znajdzie się na pierwszym czytaniu Sejmu. Jakie będą jego dalsze losy?

Przeciwnicy GMO już rozpoczęli ostrą batalię, wystosowali setki listów do parlamentarzystów z pytaniami dotyczącymi właśnie tego zagadnienia. Ankieta została przygotowana w taki sposób, aby uzyskać jednoznaczną deklarację, że Parlament Polski jest przeciwko wykorzystaniu zielonej biotechnologii w produkcji rolnej i będzie forsował wprowadzenie zakazu dla GMO w Polsce. Już samo sformułowanie pytań nasuwa jednoznaczne odpowiedzi.

Liczymy na to, że polscy politycy nie ulegną presji organizacji „pseudo-ekologicznych” i nie będą przyjmować deklaracji, które przyniosą bardzo poważane negatywne konsekwencje dla polskiego rolnictwa, polskich rolników i konsumentów.

My rolnicy jesteśmy zainteresowani wykorzystaniem nowoczesnych technologii rolniczych w naszych gospodarstwach. Jednakże okazuje się, że dyskusja na tak istotne gospodarczo tematy toczy się bez przesłanek merytorycznych (wyników badań naukowych), które powinny stanowić podstawę do podejmowania jakichkolwiek decyzji w tym zakresie.

Oczekujemy od polskich polityków merytorycznej dyskusji na temat ustawy prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych i w efekcie ustanowienia w Polsce takiego prawa, które umożliwi współistnienie różnych rodzajów rolnictwa: konwencjonalnego, ekologicznego i wykorzystującego nowoczesne technologie.

Nie zrozumiały jest dla nas atak ze strony wielu organizacji i rolników ekologicznych. My również jesteśmy rolnikami i chcemy korzystać z dogodności, jakie niosą za sobą bezpieczne i dopuszczone technologie rolnicze. Nie występujemy przeciwko rolnictwu ekologicznemu, wręcz przeciwnie, popieramy jego dalszy rozwój. Nie można natomiast dyskwalifikować żadnego z rodzajów produkcji rolniczej.