Jak powiedział PAP w piątek prezes firmy Alsero Romuald Robaczewski, obecnie nie wiadomo, "ile i co pójdzie do Rosji".

Przedsiębiorca dodał, że gdyby były pozytywne sygnały o zniesieniu zakazu importu mięsa byłoby bardzo dobrze, ale nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Zaznaczył, że poprzedni ministrowie rolnictwa podawali kolejne terminy zniesienia embarga, ale to nie nastąpiło.

Robaczewski przyznał, że nawiązanie ponownych kontaktów biznesowych obecnie nie będzie łatwe, "trzeba konkurować z całym światem". Jak podkreślił, Alsero było największym eksporterem mięsa do Rosji (firma działa od 10 lat).

Rzecznik prasowy firmy Animex Andrzej Pawelczak uważa, że eksport do Rosji byłyby korzystny dla jego firmy, ale - jak zaznaczył - przed wprowadzeniem embarga (listopad 2005 r.), firma nie eksportowała dużych ilości mięsa do Rosji.

Według Pawelczaka, "prawdziwy eksport do Rosji" był przed kryzysem tj. 1998 r. Wtedy na ten rynek trafiały duże ilości "tanich" przetworów mięsnych. Obecnie eksport oznacza zmierzenie się z konkurencją z całego świata. Dodał, że ceny mięsa i przetworów mięsnych w całej Europie bardzo się wyrównały.

Korzyści wynikające z ewentualnego wznowienia eksportu polskiego mięso podkreśla także Leszek Kawski z Krajowej Rady Drobiarstwa. Jak powiedział, preferencje konsumenckie są w poszczególnych krajach różne - niektóre elementy drobiu, były bardziej lubiane przez mieszkańców Wschodu, zwłaszcza "gorsze" części kurczaków (korpusy, łapki, szyjki), które obecnie z braku nabywców są w większości utylizowane.

Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ), eksport polskiego mięsa ogółem w 2004 r. wyniósł 440 tys. ton, w 2005 r. 603 tys. ton, a w 2007 ma być na poziomie 795 tys. ton.

Rosja wprowadziła zakaz importu mięsa i produktów roślinnych z Polski w listopadzie 2005 roku, zarzucając stronie polskiej fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Polska usunęła uchybienia, jednak Moskwa nie zniosła embarga, które obowiązuje do tej pory.

W rozwiązanie problemu włączyła się Unia Europejska. Pod koniec listopada minister Sawicki poinformował, że komisarz UE ds. zdrowia i ochrony konsumentów Markos Kyprianou zobowiązał się do zorganizowania spotkania Rosja-UE-Polska w sprawie rosyjskiego embarga na polskie produkty rolno-spożywcze.

W piątek w Brukseli minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow poinformował, że rozmowy w sprawie rosyjskiego embarga na polskie produkty rolne są na dobrej drodze. Przyznał, że znane mu są "niepokoje polskich producentów" wyrażane w związku z obowiązującym od ponad dwóch lat embargiem.

Obecnie polskie zakłady przetwórcze mleka i mięsa drobiowego, zakłady paszowe oraz chłodnie są kontrolowane przez 9 przedstawicieli rosyjskich służb weterynaryjnych oraz dwóch ekspertów z unijnego Biura ds. Żywności i Żywienia z Dublina.

Źródło: PAP