PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Przyślij przepis do „Farmera”!

Przyślij przepis do „Farmera”! Nasz konkurs to wyjątkowa okazja do zaprezentowania swoich ulubionych, sprawdzonych potraw związanych z tradycją regionu albo własnej rodziny

Autor: farmer.pl

Dodano: 09-02-2017 15:33

Tagi:

Od lutego br. zaczynamy nowy konkurs dla naszych Czytelników i Internautów – Przepis „Farmera”. Zapraszamy wszystkich do wspólnej zabawy i podzielenia się swoimi sprawdzonymi przepisami. Na zwycięzców czekają nagrody oraz publikacja w „Farmerze” i na farmer.pl.



Nasz konkurs to wyjątkowa okazja do zaprezentowania swoich ulubionych, sprawdzonych potraw związanych z tradycją regionu albo własnej rodziny. Każda z gospodyń, a może i niejeden gospodarz, ma swoje popisowe dania, z których słynie w rodzinie i okolicy. Ich smak jest jedyny i niepowtarzalny do tego stopnia, że ściąga rodzinę i przyjaciół nawet z odległych zakątków kraju, a czasem i z zagranicy. – Mamo, przyjeżdżam w najbliższy weekend! – słyszymy w słuchawce obietnicę naszego syna. Radość. – A zrobisz pierogi? – na zakończenie rozmowy pada nieśmiałe pytanie. Cóż, pozostaje? Zakasać rękawy, wsypać mąkę do miski i zabrać się do roboty. A jak rozejdzie się po okolicy zapach naszego słynnego ciasta, to zdarza się, że pojawia się u nas więcej gości, a wraz z nimi – sposobności do pogawędki…

Polska słynie z gościnności i dobrej kuchni. Warto podtrzymywać tę tradycję. Nie dajmy zginąć naszym oryginalnym, rodzinnym, regionalnym recepturom. Stwórzmy wspólnie niepowtarzalną, bogatą i pełną różnorodności regionalnych księgę przepisów „Farmera”, w której przetrwają nasze smakołyki. Podzielmy się swoją wiedzą i skorzystajmy z porad nadesłanych przez innych – zawsze można się czegoś nowego nauczyć. 

Przesłane do nas zgłoszenia wezmą udział w konkursie. Najciekawsze wydrukujemy w „Farmerze” i zamieścimy na naszym portalu farmer.pl. Na zwycięzców czekają nagrody niespodzianki oraz publikacja na łamach naszego miesięcznika i na portalu.

Warunki konkursu

Konkurs jest przeznaczony dla osób pełnoletnich. W przypadku przepisów rodzinnych zgłoszenia musi dokonać jedna osoba. Zgłoszenie powinno zawierać:

Dane osoby zgłaszającej: imię i nazwisko, dokładny adres, adres mailowy, telefon;

Przepis: listę potrzebnych składników oraz opis wykonania dania.
Mile widziana informacja na temat pochodzenia potrawy i jej związku z historią regionu, z którego pochodzi. Można też opisać jakąś ciekawą historię z nią związaną.

Zdjęcie gotowej potrawy (stanowiące własność autora – nie może ono pochodzić z innego rodzaju źródeł czy publikacji, m.in. z internetu, książek, czasopism).
Zgłoszenia prosimy przesyłać na adres:

mailowy: kuchnia@farmer.pl

lub

redakcji:
Redakcja „Farmera”

al. Jana Pawła II 27

00-867 Warszawa

z dopiskiem: Przepis „Farmera”

Zastrzegamy możliwość ingerencji w nadesłane przepisy: zmian redakcyjnych w tekście oraz publikacji własnych zdjęć, jeśli zajdzie taka konieczność. Regulamin konkursu dostępny w redakcji miesięcznika „Farmer” i na portalu farmer.pl.

Zgłoszenia można wysyłać pocztą lub mailowo. Zachęcamy zwłaszcza do kontaktu za pośrednictwem poczty elektronicznej –  na przepisy czekamy 2 tygodnie. W przypadku maila mamy większą pewność, że korespondencja dotrze na czas.

W każdym numerze miesięcznika zapowiadamy temat na kolejny miesiąc. W lutym prosimy o przepisy na Wasze ulubione sałatki i surówki, którym poświęcimy marcowe strony kulinarne „Farmera”. W następnych miesiącach będziemy wspólnie przygotowywać potrawy wielkanocne, pierogi, dania z warzyw, owoców, mięsa, ryb, zupy itd.

Zapraszamy również do przesyłania przepisów, porad i regionalnych ciekawostek kulinarnych, niezwiązanych z daną edycją konkursu. Będziemy mogli do nich sięgnąć w odpowiednim czasie i opublikować je w przyszłości.

Na zgłoszenia tematyczne do pierwszej edycji konkursu czekamy do 15.02.2017 r.

Regulamin konkursu w załączniku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

PLIKI

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • z.. 2017-02-16 22:40:39
    No i to mi się podoba.
    Rozwinąłeś podstawowy przepis...:) ja tu delikatnie, żeby było tak .."o"....A Kolega M.....od razu podszedł do "wariacji" w temacie.

    Spróbuj tej kaszy , zapożyczone od Chińczyków oni ryż w gorący olej (ciut oleju) na chwilę do zeszklenia. Ta modyfikacja dla kaszy jaglanej ok. nie przypalić.
    Ponoć jaglana kasza wyłapuje ew. komórki tego co tylko do tyłu chodzi więc żeby nie mieć nikogo na sumieniu wrzucam kaszę jaglaną do wszystkiego. Np. kasza jaglana 2-3 łychy gotuję chwilkę po uprzednim sparzeniu (koniecznie) potem do tego gryczana lepiej nie palona okrutnie, nikt nie wie że jadł jaglaną..:) .
    W rodzinie było bardzo alergiczne dziecko, nic nie mogło jeść, niemowlę zostało wyciągnięte z koszmaru...... zmiksowaną kasza jaglaną....:). Od tamtej pory w mojej bliskiej rodzinie wszystkie dzieciaki nie jedzą innej kaszy, pierwszy poważny posiłek ...to kasza jaglana ugotowana na wodzie długo miksowana blenderem. ...i tak do 1roku życia. Za podanie dziecku manny (gluten niszczy kosmki jelitowe) mamusie wsadzałabym do więzienia.:) dobrze, że mojej nie wsadzili, że podawała mi mleko...:)śmieszne ale prawdziwe.

    A jeśli chodzi o "wariactwa" z tą kaszą ...to najpierw drobno pokrojona pierś z kurczaka na maśle sklarownym (może być olej), wywalić na boczny talerz, potem na tym smaku ryż z kaszą mieszamy na gorąco ciut oleju/masła klarowanego, dorzucić do piersi na boczny talerz, potem troszkę warzywek na patelenkę (rewelacja zielona pietruszka) ...potem wszystko razem do patelni, woda i 18 minut, przykryte. I przyprawy- temat rzeka.
  • Marecki 2017-02-16 17:33:50
    Zrobiłem dziś szybkie ziemniaki z Twojego przepisu. Pycha!
    Trochę modyfikacji tylko dałem, np użyłem dodatkowo curry i czosnek, na koniec trzy łyżki swojej śmietany, a do ziemniaków pierś kurczaka z kostkę.
    Dzięki bardzo. Na szybki obiad po dłuższym wyjeździe jak znalazł.
  • z.. 2017-02-16 08:03:42
    Najszybszy deser. Który :) Jarki potrafi.
    Gotujemy wodę w elektrycznym czajniku.? Proste.
    Dwie szklanki wrzątku wlewamy do większej miski w to wrzucamy galaretkę smak dowolny. i mieszamy, mieszamy aż proszek zniknie. ? Proste.
    Bierzemy trzy małe miseczki (szklaneczki albo kubeczki) i wsypujemy tam pełno w każdym, mrożone owoce takie jakie żona ma w zamrażarce. Wlewamy w to z trudem zrobioną przez nas gorąca kolorową "wodę". Palcem :)utopić w galaretce podnoszące się do góry owocki (po ostatnim kubeczku oblizać palec), jeśli znowu się wynurzą nic nie szkodzi mają być "uciapane" w galaretce choć na chwilę.? Obrazowo. ?Prosto
    Dużo owoców mało galaretki. Biegniemy po polne kwiatki, albo z :)doniczki na oknie....najprzyjemniejszy dowcip świata.... i zapraszamy żonę na deser. Czas rwania kwiatków to czas kiedy galaretka się zsiądzie owoce smakują jak świeże.
    :) przełamanie stereotypów !!! :) efekt murowany.

    P.S. Mam oryginalnego Rubina niestety kartonu z niego nie. Ale mam chudy z kabiny prysznicowej :):)
  • z.. 2017-02-15 21:48:19
    :)
    Nigdy nie podaję takiej sobie zwykłej kaszy bez niczego, chyba, że totalna porażka czasowa.

    Tak wiec zawsze w garze albo kasze mieszane, albo kasze z warzywami.
    Każda kasza w garze to pretekst do dosypania kaszy jaglanej bo ta choć nieziemsko zdrowa , sama nie jest dla mnie szczytem rarytasów.
    Oszukana kasza.
    Na patelnie np.2 łyżki (sumarycznie skromnie) dobrego oleju, i w to sypiemy kaszę jaglaną 4 łyżki i ryż :)? 4łyżki, mieszamy energicznie, na kuchni, żeby ziarenka się obciapały a ryż staje się ciut bardziej szklisty. Łyżka drewnianą pomagam sobie zsunąć ziarenka na jakiś talerz. I znowu ciut oleju i warzywa na tę samą patelnię (w woku najwygodniej) i muszą złapać ciepła i aromatu Warzywa jakie są jeśli por lub cebula na początku do zeszklenia potem: marchewka seler, pietruszka-starte na tarce grubej, papryka, ew. cukinia. Jak warzywka "oblecą " smakiem dorzucami ziarenka z talerza do tego przyprawy :sól, pieprz, czuszka..i wody żeby dobrze przykryło nasze składniki, trudno powiedzieć ile bo ilość robionej potrawy zmienna wiec najwyżej troszkę dolejemy wody gorącej z czajnika, lepiej wody dolać jak zrobić zupę, często teraz zielona pietruszka sporo.
    Przykrywamy chwilkę gotujemy do momentu aż niebezpiecznie gęstnieje i zostawiamy suma 18 minut.
  • z.. 2017-02-15 21:20:15
    Ugotujemy coś jeszcze...:)
    Moje najszybsze ziemniaczki.
    Biorę sobie taką "ciepłą" patelnię jak nie macie z potrójnym dnem wychodzi równie świetnie w normalnej , troszkę trzeba mieć "baczenie" wtedy na to co mamy pod pokrywką.

    Dużo masła 2 łychy, szklanka wody (czasem druga jak dużo ziemniaków i olbrzymia patelni)..praktycznie 1-1,5cm zawsze na dnie najpierw jest to woda, potem aksamitny sos, nie przypalić.
    W wodę średnio-cienkie plasterki ziemniaków, tak raz dwa ciachu, ciachu , garść koperku zielonego albo nasion, sporo kminku, sporo majeranku -może być tylko takie zielsko jakie mamy. Sól troszkę pieprzu.
    Przykrywamy zagotowujemy 3- 5minut i zakryte wyłączone zostawiam na tyle za ile wrócę..:). Na zwykłej patelni trzeba mieć trochę kontrolę nad tymi ziemniakami żeby wolniutko sobie doszły. Robi się je w sumie ze wszystkim niecałe 15 minut. Jak trzeba delikatnie pomieszać, nie zrobić ciapy-tu wyższość "ciepłej" patelni. Najważniejsze nie odlewamy soli mineralnych, a zielsko daje sole mineralne i aromat. Czasem robię stricte z zieloną pietruszka ale wtedy mięsko jest w tym samym bukiecie smakowym np. takie roladki schabowe z zielskiem pietruszkowym w środku, zawsze ciut kminku do wieprzowiny. Smacznego.
  • z.. 2017-02-15 20:57:00
    No dobra dzisiaj był taki sobie "barszczyk" narąbany kaloriami i troszkę niezdrowy, ale w zimie czasem jest szaleństwo podniebienia.
    Cebula, 2 ząbki czosnku, listek laurowy jedno ziarenko ziela ang, spora pietruszka korzeń, nasiona kopru sporo, majeranek sporo, troszeczkę drobniutko pokrojonej kapusty słodkiej i dwie nieduże "białe kiełbaski" kawałeczek prawdziwego wędzonego boczku. Jak się kiełbaska ugotuje dzielę ją wzdłużnie na pól i w plastereczki, wygodniej się je. Oczywiście na koniec prawdziwy barszcz ze słoika(kwaszony z czosnkiem) i nie zagotować słodkiej śmietany 30%. Sól, pieprz do smaku. Do tego utłuczone ziemniaczki (woda z odlanych ziemniaków do barszczu, to jak ze słomą na polu...szkoda potasu wylewać do zlewu )polane cebulką zeszkloną...w skwareczkach boczusia..
  • z.. 2017-02-10 15:24:59
    Wow Panie Marecki, jest jaśniej Panie Marecki...no to będziemy degustować ..sz k o d a że tylko oczami. Moja wyobraźnia jest wielka....będę delektować się wirtualnie. A może jak "grzebią" tam w tych "chińczykach" to uda im się dodatkowo np. zapach (tylko ładny) na potrzeby kulinarne albo kwiatowe, ot tak.... ze szklanego okna.
    Wtedy karton Mareckiego będzie mniej "płaski"
  • red. 2017-02-10 10:36:20
    @Marecki, chodzi tylko o imię i nazwisko oraz miejscowość (to autor regulaminu miał na myśli, pisząc "miejsce zamieszkania", ale doprecyzowaliśmy to w regulaminie). Na Pana prośbę możemy podpisać tylko @Marecki:) Oczywiście jeśli Pana przepis zostanie opublikowany. Pozdrawiamy
  • Marecki 2017-02-09 22:47:08
    "6. Uczestnik, wysyłając zgłoszenie, wyraża zgodę na publikację swojego imienia i nazwiska oraz miejsca zamieszkania w miesięczniku „Farmer”, na portalu www.farmer.pl czy na profilach społecznościowych portalu Farmer.pl."

    Z tym publikowaniem danych to nie przesada? Czyli jeśli nie chcę być upubliczniony, to nie mogę wziąć udziału.
  • z.. 2017-02-09 21:46:07
    Tu mnie jeszcze nie było .

    Fajny konkurs, niestety znowu nie dla mnie . Trzeba podać imię nazwisko i pochwalić się najlepszym przepisem.
    Mam kilka rodowych przepisów podawanych po kądzieli...ale nic z tego . Ogranicza je patent nałożony przez sprytna Babcię a właściwie Babcię mojej Babci bo w historii rodu ta ma swoje zaszczytne miejsce.
    Otóż musiałabym się podzielić w zasadzie kilkoma deserami bo to było to coś wartościowsze od święta więc ważniejsze.
    Pierwszy to tort z morelami (morele z mojego drzewa a właściwie z Dziadka drzewa , bo Dziadek był szkółkarzem wiec jeśli nawet to siódme pokolenie drzewa to i tak do jednego się sprowadza bo oczko było z Dziadka drzewa protoplasty, żadne morele tak nie pachną).
    Drugi to piernik na pokaźnej ilości miodu (Dziadek miał pszczoły więc nie było ograniczeń) z olbrzymią ilością orzechów.

    I TO COŚ ..co w spiżarni leży tylko chwilę ...dzieciaki zawsze na wyścigi kto się załapie .....a w spiżarni niespodzianka, senior rodu się uwija.... nie ma takiej ilości co by spóźnionemu zostało.....
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.142.121
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!