Główny Inspektorat Weterynarii poinformował w piątek, że u ponad 150 odstrzelonych lub padłych dzików na terenie czterech województw: podlaskiego, lubelskiego, warmińsko-mazurskiego i mazowieckiego wykryto chorobę afrykańskiego pomoru świń (ASF).

Podczas środowej konferencji prasowej do sprawy odnieśli się politycy PSL, którzy krytykowali obecnego szefa resortu rolnictwa. - Panie premierze żądamy odwołania ministra rolnictwa, który w tej sprawie od ponad dwóch lat nie zrobił nic. Zagrożone są polskie hodowle, zagrożone są polskie przedsiębiorstwa, polscy rolnicy. To są już wielomilionowe straty - przekonywał Bejda.

- Czas pokazuje, że należy podjąć natychmiastowe działania, a tym pierwszym, natychmiastowym działaniem jest odwołanie ministra rolnictwa - dodał polityk ludowców.

Bejda wskazał, że gdy PiS przejmowało władzę w Polsce były tylko cztery ogniska ASF. Tymczasem - jak dodał - w 2017 r. nowych ognisk choroby pojawiło się 87.

- PSL wzywa premiera Morawieckiego do podjęcia natychmiastowych działań w celu zapobiegania tak bardzo szybko rozprzestrzeniającej się epidemii afrykańskiego pomoru świń - mówił Bejda.

GIW w piątkowym komunikacie podał, że podobnie jak we wcześniejszych wypadkach ASF stwierdzono na podstawie wyników badań przeprowadzonych przez krajowe laboratorium referencyjne ds. ASF, czyli Państwowy Instytutu Weterynaryjny - Państwowy Instytut Badawczy w Puławach. To wyniki badań otrzymane przez Inspektorat między 13 a 19 grudnia.

Inspektorat poinformował o ponad 80 nowych przypadkach ASF u dzików. Jeden przypadek może dotyczyć kilku odstrzelonych lub padłych zwierząt.

W miniony czwartek Senat jednogłośnie bez poprawek poparł specustawę, która ma zwiększyć skuteczność zwalczania afrykańskiego pomoru świń. Zakłada ona m.in. uśmiercanie odłowionych dzików oraz budowę ogrodzenia przed dzikami na wschodniej granicy. Projektowana ustawa ma wejść w życie 7 dni po jej ogłoszeniu. Teraz trafi do podpisu prezydenta.

Afrykański pomór świń jest nieszkodliwy dla ludzi, ale śmiertelny dla świń i powoduje duże straty materialne. Wirusa choroby wykryto po raz pierwszy w Polsce w 2014 r. Do niedawna zachorowania koncertowały się w pobliżu polsko-białoruskiej granicy. Pod koniec listopada służby weterynaryjne poinformowały, że afrykański pomór świń przekroczył Wisłę w okolicach Warszawy.

Dotychczas odnotowano 104 ogniska tej choroby u trzody chlewnej (z czego 81 w tym roku) w trzech województwach: podlaskim, lubelskim i mazowieckim oraz 832 przypadki ASF u dzików na terenie czterech województw: podlaskiego, lubelskiego, mazowieckiego oraz warmińsko-mazurskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!