Kosiniak-Kamysz zaapelował premier Beaty Szydło: "niech pani w końcu coś zrobi z ministrem Jurgielem, niech go pani wybudzi z tego zimowego snu".

Szef PSL zauważył, że ciągle w Polsce jest "beznadziejna" sytuacja związana z afrykańskim pomorem świń i ptasią grypą. Według niego minister rolnictwa jest "nieskuteczny" w działaniach na forum europejskim w tej sprawie. - Jurgiel wnioskował o 10 mln euro na pokrycie strat, dla hodowców trzody chlewnej, których dotknął ASF. 10 mln euro nie przyjdzie do Polski - przyjdzie 800 tys. euro - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Jego zdaniem "machanie szabelką" na forum europejskim szkodzi polskiemu rolnictwu. Działania, które podejmuje dzisiaj PiS - mówił polityk - "stawanie poza Europą, stawianie się w sprawach nieważnych", powoduje, że "kiedy przychodzi do momentów naprawdę istotnych, nie ma żadnej propozycji".

- Widać, że tracimy pozycję na rynku europejskim. W Unii Europejskiej przestają się liczyć z polskim rolnictwem i z polskim zdaniem ws. rolnictwa - uważa Kosiniak-Kamysz.

Od 18 marca rolnicy, którzy ponieśli straty w wyniku wystąpienia afrykańskiego pomoru świń mogą składać wnioski o unijną pomoc. O zwrot kosztów zakupu jałówek mięsnych mogą starać się też producenci mleka. 

Podobał się artykuł? Podziel się!