Władze PSL mają się zebrać po głosowaniach w Sejmie, które mają się zakończyć ok. godz. 12.30. Kalinowski powiedział PAP, że zwołał prezydium Rady, by porozmawiać o dymisji Kalemby.

Z nieoficjalnych źródeł PAP zbliżonych do kierownictwa PSL wynika, że szef ludowców Janusz Piechociński spotkał się z Kalembą w środę wieczorem. Według źródeł, podczas burzliwej rozmowy prezes PSL powiedział ministrowi rolnictwa, że oczekuje, by podał się on do dymisji.

O środowym spotkaniu z Kalembą mówiła też dzisiaj rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska: - Rzeczywiście, pan minister Kalemba nie potrafi sobie poradzić z rozwiązaniem sytuacji kryzysowej na rynku trzody chlewnej, ponieważ nie przygotował planu, który rząd mógłby szybko wprowadzić w życie. I stąd wczoraj na spotkaniu z ministrem Piechocińskim i ministrem Trzaskowskim doszło do takiej dosyć ostrej krytyki ministra Kalemby, bo rząd oczekuje, że dosyć szybko przygotuje rozwiązania.

Kalemba oświadczył dzisiaj na konferencji prasowej w resorcie rolnictwa, że składa na ręce premiera dymisję z zajmowanej funkcji. Jak mówił, jego rezygnacja została dostarczona premierowi. Tłumaczył, że powodem dymisji jest brak realizacji działań dotyczących zwalczania skutków wystąpienia w Polsce afrykańskiego pomoru świń u dzików.

Cena skupu świń spadła o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent po tym, jak w lutym wykryto dwa przypadki wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF) u padłych dzików na wschodzie kraju. Służby weterynaryjne wyznaczyły strefę buforową obejmującą kilka powiatów w woj. podlaskim, lubelskim i mazowieckim, wzdłuż granicy z Białorusią, gdzie znaleziono zarażone zwierzęta. Mięso z tego terenu nie może być eksportowane za granicę.

Problem dotknął jednak hodowców w całym kraju, bo mimo że wirus nie jest groźny dla ludzi, klienci mniej chętnie sięgają po wieprzowinę. Izby rolnicze przekonują, że spadek cen powoduje, że chów świń stał się nieopłacalny i rolnicy mogą zrezygnować z dalszej produkcji trzody. W związku z problemami hodowców ze sprzedażą wieprzowiny, dzisiaj rolnicy kontynuują blokadę dwóch dróg krajowych w woj. mazowieckim.