- Dłuższy o kilka godzin dzień, sporo słońca, dodatnie temperatury powietrza oraz brak śniegu sprawiają, że pszczoły zaczynają opuszczać ule. Obloty świadczą o zbliżającej się wiośnie - powiedział Bartoń.

Na Podkarpaciu ule opuściły już pszczoły z pasiek położonych na otwartym terenie, w pobliżu domostw. Natomiast pszczoły z pasiek, które znajdują się w lasach nadal są w ulach.

Bartoń ocenił, że "pszczoły przezimowały w bardzo dobrej kondycji". - W pasiekach praktycznie nie ma ubytków, a niektóre matki zaczynają już składać jajeczka - zauważył.

W ubiegłym roku podkarpaccy pszczelarze zebrali średnio 18 kilogramów miodu z jednego ula - najwięcej ze spadzi. Z podkarpackich pasiek pochodzi ok. 40 proc. tego miodu w Polsce; jest on dwa-trzy razy droższy od innych rodzajów.

Na Podkarpaciu ponad 4000 pszczelarzy prowadzi 110 tys. rodzin pszczelich. W południowo-wschodniej Polsce na jeden kilometr kwadratowy przypada sześć rodzin pszczelich; przeciętna krajowa to 3,5 rodziny na kilometr kwadratowy.

Podobał się artykuł? Podziel się!