- Więcej słońca i dłuższy o kilka godzin dzień sprawiają, że pszczoły zaczynają powoli opuszczać ule. Obloty świadczą o zbliżającej się wiośnie - powiedział Bartoń.

Na Podkarpaciu ule opuściły już pszczoły m.in. w okolicach Rzeszowa, Łańcuta, Mielca, Stalowej Woli, Dębicy i Kolbuszowej. - Pszczoły przezimowały w dobrej kondycji - podkreślił Bartoń.

Uli nie opuściły natomiast pszczoły w Bieszczadach, Beskidzie Niskim i na Pogórzu Dynowskim. Dotyczy to głównie pasiek położonych w pobliżu lasów. - Na terenach podgórskich i górskich nadal panuje zima i na pierwsze obloty przyjdzie pszczelarzom jeszcze trochę poczekać - dodał prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Rzeszowie.

Na Podkarpaciu prawie cztery tys. pszczelarzy prowadzi 110 tys. rodzin pszczelich. W południowo-wschodniej Polsce na jeden kilometr kwadratowy przypada 6 rodzin pszczelich; przeciętna krajowa wynosi 3,5 rodziny na jeden km kw.