- Zwróciłem się do Komisji Europejskiej, jako przedstawiciel Fundacji Dzika Polska, o podjęcie natychmiastowych kroków, które poskutkują wstrzymaniem działań destrukcyjnych dla grądów (...) w Puszczy Białowieskiej - poinformował Adam Bohdan z Fundacji Dzika Polska we wtorek.

O wycince dębów pierwsze informacje do KE przekazał w piątek, prosząc o interwencję. We wtorek do Komisji Europejskiej zostało wysłane pismo w tej sprawie. Fundacja Dzika Polska podnosi w nim, że wycinka "dojrzałych dębów w siedliskach grądowych koliduje z planem zadań ochronnych Natura 2000 Puszcza Białowieska".

Wycięte dęby znajdują się w okolicach Sacharewa koło Hajnówki. Według Fundacji, wycięte dęby były drzewami zdrowymi, nie rosły przy drodze, nie stwarzały żadnego zagrożenia.

Ekolodzy uważają również, że miejsce, gdzie wycięto drzewa, nie jest wymienione w planie zadań ochronnych Natura 2000 jako "wymagające przebudowy czy innej ingerencji leśnika". - Co więcej - miejsca, z których pozyskano drzewa, znajdują się w strefie Światowego Obiektu Dziedzictwa UNESCO, w której wycinka drzew jest zabroniona. Plan urządzania lasu również nie przewiduje żadnych zabiegów w miejscu, gdzie rosły dęby - uważa Fundacja Dzika Polska.

Rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku Jarosław Krawczyk powiedział we wtorek, że wycięte dęby znajdowały się w części gospodarczej Puszczy Białowieskiej, dla której obowiązuje Plan Urządzania Lasu, czyli dokument określający m.in., ile drewna może być tam pozyskane. Dodał także, że wycięte dęby znajdowały się w tzw. drzewostanie nasiennym, gdzie uprawia się drzewa, z myślą o pozyskaniu najlepszego materiału genetycznego (żołędzi z najdorodniejszych dębów).

Krawczyk wyjaśnił, że w ramach tych pielęgnacji wycina się - sąsiadujące z najlepszymi - inne dęby, by wyselekcjonować najlepszy materiał siewny i to w ramach takich działań dęby wycięto. - Wybiera się drzewa docelowe - dodał Krawczyk. Drewno będzie sprzedane na aukcji internetowej.

W ocenie ekologów, wycinka dębów jest złamaniem zobowiązań Polski wobec UNESCO oraz - jak to określono w informacji prasowej - "w znacznym stopniu obniża atrakcyjność przyrodniczą i turystyczną fragmentów Puszczy gospodarowanych przez Lasy Państwowe".

- W lasach mieszanych świeżych, zgodnie z wytycznymi Natura 2000, powinny dominować właśnie dęby. Wycinka dębów nie miała więc żadnego uzasadnienia przyrodniczego, jej charakter jest czysto komercyjny - oceniła Fundacja Dzika Polska.