Według najnowszego raportu WWF w latach 1970-2012 liczebność populacji ssaków, ptaków, gadów, płazów i ryb zmniejszyła się średnio o połowę. Kolejne dekady nie będą lepsze - według szacunków ekspertów do 2020 r. z Ziemi może zniknąć aż dwie trzecie populacji kręgowców.

- To wymieranie, które uruchomiliśmy, jest najszybsze w dziejach Ziemi - powiedział w czasie prezentacji raportu w Warszawie dr Przemysław Nawrocki.

- Bogactwo przyrody znika na naszych oczach. Dane zawarte w raporcie są alarmujące, bo gatunki zwierząt stanowią ogromną część usług ekosystemowych, od których wszyscy jesteśmy bardzo zależni. Zachodzące zmiany wpływają także na czystość powietrza, jakość wody, ilość pożywienia i tempo zmian klimatu - podsumowuje ekspert WWF Polska, Jakub Skrzypczyk.

Jak dodaje, bardzo istotne jest przeciwdziałanie tej tendencji już teraz. Jak wyjaśnił, należy wdrożyć "gotowe rozwiązania, które pozwolą (…) korzystać z zasobów planety w sposób zrównoważony, szczególnie w obszarze produkcji żywności, energii i przepływów finansowych".

Gatunki giną głównie na skutek działalności człowieka, który degraduje i eksploatuje Ziemię na skalę niespotykaną w historii cywilizacji - zaznaczyli eksperci w raporcie WWF.

Wśród największych zagrożeń dla gatunków, jakie wymieniono w dokumencie, uznano utratę siedlisk - w dużej mierze z powodu rolniczej działalności człowieka, a także degradację i nadmierną eksploatację przyrody - m.in. w wyniku przełowienia ryb. Groźne są też zanieczyszczenia, rozprzestrzenienie gatunków inwazyjnych i choroby.

Ludzie żyją na kredyt - to kolejny wniosek z raportu WWF. Z cytowanych w nim danych organizacji Global Footprint Network wynika, że do zapewnienia surowców naturalnych i usług ekosystemowych wykorzystywanych przez ludzkość potrzebny jest potencjał biologiczny równy temu, jaki miałoby 1,6 Ziemi. Oznacza to, że nasza planeta jest eksploatowana ponad jej zdolności regeneracyjne - zauważają autorzy dokumentu.

Być może jesteśmy świadkami kolejnego wielkiego wymierania - sugerują eksperci WWF. Związane jest to z tym, że - jak przypomnieli autorzy raportu - żyjemy obecnie w erze antropocenu, czyli nowej epoce geologicznej, w której na Ziemi dominuje jeden gatunek - Homo sapiens (co już znajduje potwierdzenie w śladach geologicznych).