Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) przeprowadziła wraz z  Ministerstwem Rozwoju Regionalnego badanie. (...) Mimo wieloletnich wysiłków dotychczasowych rządów (wliczając w to rząd koalicji PiS - Samoobrona - LPR) i liczonej w miliardach euro pomocy Unii Europejskiej przepaść między Polską wschodnią, a resztą kraju się pogłębia.

Podział pomiędzy wschodnie województwa peryferyjne i resztę kraju, w szczególności obszary miejskie, poszerzał się w ciągu ostatniego dziesięciolecia, jeżeli chodzi o PKB na mieszkańca i udział w tworzeniu PKB.

(...) OECD zauważa, że dysproporcje w rozwoju rosną nawet w ramach poszczególnych województw. Szczególnie dobrze widać to na Mazowszu. Te dysproporcje we-wnątrzregionalne są największe spośród krajów OECD i w dużej mierze wynikają z rosnącej przepaści pomiędzy dużymi obszarami miejskimi a obszarami wiejskimi - czytamy w raporcie.

OECD przypomina, że do momentu wejścia do UE Bułgarii i Rumunii województwa lubelskie i podkarpackie były najbiedniejszymi regionami całej Unii. OECD skrupulatnie policzyła, że pod względem dysproporcji pomiędzy regionami Polska - w porównaniu z innymi państwami członkowskimi organizacji - plasuje się na szóstym od końca miejscu. Większe różnice występują m.in. w Turcji i Meksyku, także w Belgii i na Węgrzech.

(...). Znaczna część unijnych dotacji poszła na polepszenie jakości życia (np. budowę chodników, dróg lokalnych) lub ochronę środowiska (oczyszczalnie ścieków, sieć kanalizacyjna). To były oczywiście potrzebne wydatki, ale nie miały większego wpływu na gospodarczą konkurencyjność regionu.

Teraz sytuacja ma się zmienić. - W okresie 2007-13 do dyspozycji mamy więcej środków na rozwój województw najbiedniejszych. Teraz pojawia się specjalny Program Operacyjny Rozwój Polski wschodniej" - mówi "Gazecie" Bieńkowska.

(...) Pierwsze pieniądze z programu już zostały wydane. Uniwersytet Rzeszowski 6 listopada podpisał z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości (zarządza ona PO RPW) umowę na budowę kompleksu naukowo-dydaktycznego Zalesie. Aparatura badawcza zakupiona w ramach projektu będzie służyła studentom już na początku 2009 r. Warto śćprzedsięwzięciarzeszowskiej uczelni wynosi ok. 112 mln zl. A w kolejce są już kolejne umowy - do końca roku planowane je st zawarcie kontraktów na 350 mln zl.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Podobał się artykuł? Podziel się!