Konkurs palm w Lipnicy Murowanej to pomysł poety i wieloletniego sołtysa Józefa Piotrowskiego. W tegorocznym konkursie brali udział obok mieszkańcy gminy także palmiarze z okolic Nowego Sącza, Krakowa i Warszawy. Konkursowi, w którym nie zabrakło akcentów unijnych, przyglądali się turyści z kraju i zagranicy. A dla czterech jego uczestników małopolscy eurodeputowani ufundowali wycieczki do Parlamentu Europejskiego.

Nagrodzoną palmę wykonali Zbigniew i Maria Urbańscy, mieszkający w Lipnicy Murowanej. Tegoroczna palma była o 55 centymetrów dłuższa od ubiegłorocznej laureatki, którą także wykonali państwo Urbańscy. Palma Mateusza Mecha zajęła drugie miejsce - liczyła 21,15 m wysokości.

Aż 51 palm przekraczało wysokość 30 metrów. I one właśnie swoim twórcom sprawiały najwięcej trudności, zgodnie bowiem z regulaminem, musiały być ustawione ręcznie, bez pomocy dźwigów i innych urządzeń mechanicznych. Jedna taka palma waży nawet 100 kg.

Po Niedzieli Palmowej palmy wykonawcy zabrali do domu. Z wiklinowych witek, z których je wykonali, robią następnie krzyże, które w Wielki Piątek wbijają "na stajaniach", czyli w polach na granicach upraw. Zawieszają je także na domach i stodołach, by chroniły budynki przed burzą i gradem, a gospodarzy przed chorobą i nieszczęściem.