Rodzina Moskalików do września tego roku zajmowana dom w Nartach. Musiała go opuścić po tym, jak prawomocnym wyrokiem sądu nieruchomość odzyskała Agnes Trawny. Moskalikowie, którzy wynajmowali ten lokal od Nadleśnictwa Szczytno, uważają, że teraz Nadleśnictwo powinno im przydzielić inne mieszkanie.

Uzasadniając wyrok sędzia Natalia Biadun powiedziała, że to Skarb Państwa ponosi winę za sytuację, w jakiej znaleźli się Moskalikowie. - Skarb Państwa wynajmował (Moskalikom) lokal, do którego nigdy nie miał praw - mówiła sędzia odnosząc się w ten sposób do odzyskania nieruchomości przez Agnes Trawny. Przypomniała, że Nadleśnictwo Szczytno nigdy nie wypowiedziało Moskalikom umowy najmu mieszkania w Nartach i w świetle prawa umowa ta nadal obowiązuje.

Sąd uznał jednak, że z powodu odzyskania domu w Nartach przez Trawny Nadleśnictwo Szczytno nie ma możliwości wywiązywania się z zawartej z Moskalikami umowy o najem lokalu. Nadleśnictwo nie może im też w zamian wskazać innego lokum.

- Inny lokal nie byłoby takim samym świadczeniem (jak wskazany w umowie najmu). Położenie nieruchomości stanowi istotny element umowy najmu. Strony zawierając umowę najmu umawiają się konkretnie, że jej przedmiotem jest taki a taki lokal o konkretnym metrażu, w konkretnej miejscowości, nieruchomość jest oznaczona w sposób indywidualny. Tym samym przyjąć należy, że przywrócenie stanu poprzedniego w tym przypadku nigdy by nie doszło do skutku. Skarb Państwa nie ma możliwości wynajmowania powodom tego mieszkania w Nartach - powiedziała sędzia Biadun i dodała, że z tego powodu Moskalikowie mogą starać się o odszkodowanie.