Zdaniem organizacji rolniczych i branży mięsnej fakt, iż w Polce nie ma uboju rytualnego, dotyka zwłaszcza producentów bydła, ale także i drobiu. Według branży mięsnej, ubój zgodny z zasadami religijnymi halal i koszer stanowił w 2012 r. 10 proc. eksportu drobiu i jedną trzecią eksportu wołowiny.

Ubój rytualny został zakazany 1 stycznia 2013 roku decyzją Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że rozporządzenie ministra rolnictwa z 2004 r., na podstawie którego dokonywany był ubój, było sprzeczne z ustawą o ochronie zwierząt, a przez to z konstytucją.

Do 2010 r. ubój rytualny nie wzbudzał kontrowersji obrońców zwierząt, gdyż metodę tę stosowano stosunkowo rzadko. Sytuacja zmieniła się, gdy swój rynek otworzyła dla nas Turcja. Już rok później kraj ten stał się czołowym odbiorcą polskiego mięsa halal, czyli uzyskiwanego w wyniku uboju bez wcześniejszego ogłuszania, podobnie jak ma to w przypadku mięsa koszernego dla religijnych Żydów. Szacowano, że w 2011 r. bez ogłuszenia zabito ponad 150 tys. krów. Jednak w 2012 r. turecki import znacznie się zmniejszył, gdyż tamtejszy rząd wprowadził cła. Mimo to, inne rynki muzułmańskie wydawały się perspektywiczne, do tego sprowadzaniem z Polski koszernego mięsa zainteresowany był Izrael.

W pierwszych miesiącach 2013 r. ministerstwo rolnictwa przygotowało projekt zmian do ustawy o ochronie zwierząt przywracający ubój bez konieczności wcześniejszego ogłuszenia. Rząd zaakceptował ten projekt, ale w połowie lipca 2013 r. Sejm go odrzucił.

Później organizacje rolnicze i branża mięsna zapowiedziały dalsze działania na rzecz przywrócenia uboju bez ogłuszania. Organizacje rolnicze zwracały uwagę, że jego zakaz może spowodować utratę pracy przez ok. 6 tys. osób w całej branży mięsnej. Mówili też o stratach dla ubojni, zakładów mięsnych i całej gospodarki. Niezależnie od tego, działania podjęły organizacje religijne.

W marcu tego roku do Sejmu trafił obywatelski projekt nowelizacji ustawy, który jest tożsamy z wcześniejszą rządową propozycją. Projekt przygotowała Krajowa Rada Izb Rolniczych, która zebrała pod nim 130 tys. podpisów. W maju projektem tym zajął się Sejm. Podczas pierwszego czytania, wnioski o jego odrzucenie złożyły kluby Twój Ruch oraz Prawo i Sprawiedliwość. Do tej pory nie było głosowania nad tym wnioskiem, gdyż parlament wstrzymuje prace do czasu wyroku TK w tej sprawie.