PRZEGLĄD PRASY: Wojewoda Anna Szyszka zapewnia jednak, że pieniądze będą. Chodzi o prawie dwa miliony złotych, które z rezerwy celowej resortu rolnictwa oraz spraw wewnętrznych i administracji mają trafić do poszkodowanych gospodarzy w powiecie bartoszyckim, kętrzyńskim i nowomiejskim.

Rolnicy nie dostali jeszcze pieniędzy ponieważ wciąż szacujemy straty. Musimy ustalić rzeczywiste szkody, dopiero wtedy wystąpimy do ministerstw o konkretną kwotę - deklaruje Anna Szyszka.

Póki co, konkretna pomoc płynie od samych rolników. Na apel wojewody, marszałka i samorządu rolniczego o przekazywanie poszkodowanym zboża siewnego odpowiedziała już gmina Gietrzwałd. Zebrali dwadzieścia cztery tony zboża, które wkrótce trafi do elewatora w Bartoszycach, a stamtąd do poszkodowanych - mówi Zbigniew Ziejewski, prezes Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej.
Zdaniem Ziejewskiego, jeśli w ślad Gietrzwałdu pójdą inne gminy, to rolnicy spod Bartoszyc przetrwają tę klęskę. Wystarczy, że każda z gmina zbierze choć jedną ciężarówkę zboża tłumaczy Ziejewski. Uratują kolegów. Pomoc deklaruje też Agencja Nieruchomości Rolnych ma przekazać 200 tysięcy złotych poszkodowanym rolnikom, którzy dzierżawią od niej ziemię. Wcześniej 100 tys. złotych zadeklarował marszałek Jacek Protas.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Podobał się artykuł? Podziel się!