PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolnicy skarżą do KE bezprawny zakaz uprawy GMO

Autor: farmer.pl

Dodano: 29-05-2013 14:16

Tagi:

"W związku z wprowadzeniem na terenie Rzeczypospolitej Polskiej dwóch rozporządzeń Rady Ministrów w sprawie zakazu stosowania materiału siewnego odmian kukurydzy MON 810 oraz w sprawie zakazu stosowania materiału siewnego ziemniaka Amflora, organizacje rolnicze stanowczo protestują przeciwko łamaniu prawa Unii Europejskiej i ograniczenia ich swobody gospodarczej" - czytamy w komunikacie Koalicji na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa.



"Wprawdzie w/w rozporządzenia powołują się na art. 104 ust 9 ustawy o nasiennictwie z dnia 9 listopada 2012 r., jednak w praktyce wpisując na listę wszystkie zarejestrowane odmiany genetycznie modyfikowane dopuszczone w Unii Europejskiej wprowadziły faktyczny i całkowity zakaz upraw roślin genetycznie modyfikowanych."

Organizacje zrzeszające polskich rolników zwróciły się do Komisji Europejskiej o podjęcie działań zmierzających do wycofania w/w zakazów.

- Powyższa sytuacja zmusiła rolników do podjęcia działań, które mają na celu zmusić władze polskie do uwzględnienia interesu rolników w procesie legislacyjnym szczególnie w takich tematach jak uprawa roślin. Polski rząd nie jest zainteresowany wysłuchaniem naszych próśb oraz argumentów dlatego postanowiliśmy zwrócić się do Komisji Europejskie o pomoc w ochronie naszych praw oraz swobód np. przedsiębiorczości - mówi Adam Koryzna Prezes Stowarzyszenia Koalicja na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa.

"Zgodnie z treścią art. 104 ust 9 ustawy o nasiennictwie (Dz. U. z 2012 r. poz. 1512) „Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, wprowadzić zakaz stosowania materiału siewnego określonych odmian, kierując się ich nieprzydatnością do uprawy w warunkach klimatyczno-glebowych Rzeczypospolitej Polskiej lub koniecznością uniknięcia zagrożeń zdrowia ludzi, zwierząt, roślin oraz dla środowiska.".

"Treść art. 104 ust 9 nie daje podstawy prawnej, żeby uznać wszystkie odmiany kukurydzy modyfikowanej MON 810 Bt jako nieprzydatne do warunków klimatyczno-glebowych na terenie Rzeczpospolitej Polskiej" - czytamy w komunikacie Koalicji na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa.

"Nieuzasadnione jest też powoływanie się na zagrożenia zdrowia ludzi lub zwierząt lub środowiska, ponieważ Polski Rząd nie przedstawił, żadnych argumentów naukowych na uzasadnienie swojej decyzji."

Koalicja na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa przypomina, że przeprowadzone w Polsce badania przez Instytut Zootechniki - Państwowy Instytut Badawczy w Krakowie oraz Instytut Weterynarii - Państwowy Instytut Badawczy w Puławach jednoznacznie wykluczyły szkodliwość GMO. Instytut Zootechniki - Państwowy Instytut Badawczy w Krakowie wykazał, że u zwierząt karmionych paszami GM nie stwierdzono negatywnych skutków, a pasze te zawierały mniej mykotoksyn i były zdrowsze niż pasze tradycyjne. Badania te były zlecone przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi swoim podległym jednostkom.

"Równocześnie należy zwrócić uwagę na fakt, że umieszczenie w rozporządzeniu listy wszystkich odmian kukurydzy GM ma charakter generalny. Nie wykazano, że którakolwiek z odmian GM jest nieprzydatna do uprawy w warunkach klimatyczno-glebowych Rzeczypospolitej Polskiej."

"Jesteśmy zaniepokojeni faktem, iż w swojej decyzji rząd nie uwzględnił opinii naukowych i zdania rolników. Wobec powyższego można domniemywać, że decyzja ta miała charakter czysto polityczny. Podnoszenie argumentu, że pyłek z kukurydzy modyfikowanej może znaleźć się w miodzie i ta grupa producentów może ponieść straty finansowe z powodu zanieczyszczenia jest nieprawdziwe. Nasze długoletnie badania i obserwacje wykazały, że pszczoła nie pobiera pożytku z kukurydzy, wręcz roślina ta jest nieatrakcyjna dla tego owada a w dodatku kukurydza jest wiatropylna. Pragniemy też zwrócić uwagę na fakt, że Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) uznał, że pyłki kukurydzy genetycznie modyfikowanej MON 810 są tak samo bezpieczne dla zdrowia, jak pyłki kukurydzy niemodyfikowanej . Polski Rząd nie wziął absolutnie pod uwagę strat ekonomicznych jakie poniosą producenci kukurydzy po wprowadzeniu zakazu."

W wyniku braku dostępu do odmian kukurydzy GM straty spowodowane przez Omacnicę prosowiankę według wstępnych szacunków będą wynosić prawie 1 mld zł. Porażenie kukurydzy przez tego szkodnika dochodzi do 60 proc. w niektórych rejonach Polski.

"Dla organizacji rolniczych kluczowym tematem jest znaczenie gospodarcze kukurydzy, która jest nieocenionym źródłem energii w paszy dla wszystkich grup zwierząt. Polscy rolnicy dzięki wyższym plonom kukurydzy genetycznie modyfikowanej stali się eksporterem 2 mln. ton tego ziarna.
Zaskoczeniem dla nas był fakt powoływania się na wyniki badań opinii społecznej i negatywnej oceny GMO przez opinię publiczną w uzasadnieniu do Rozporządzenia Rady Ministrów. Według sondażu TNS Pentor przeprowadzonego w styczniu 2012 roku na próbie 1005 respondentów - reprezentatywnej dla ogółu Polaków powyżej 15 roku życia, blisko 66 proc. respondentów nie wiedziało, co oznacza skrót GMO . Odpowiedzi poprawnej - według której GMO to genetyczne modyfikowanie organizmów - udzieliło 3,3 proc. badanych. Ponad 48 proc. pytanych zadeklarowało, że nie zetknęło się z pojęciem organizmów modyfikowanych genetycznie. Blisko 52 proc. pytanych już miało z nim do czynienia. Spośród tej grupy swój poziom wiedzy o GMO jako "duży" określiło jednak jedynie 2 proc. pytanych."

"Konsultacje społeczne przed wprowadzeniem rozporządzeń zostały przeprowadzone niezmiernie szybko, co nie pozwoliło wielu organizacjom zająć stanowiska w tej kwestii. Zdecydowana większość organizacji rolniczych opowiedziała się przeciwko tym propozycjom, ale Nasze zdanie nie zostało wzięte pod uwagę."

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (95)

  • dzidek 2013-07-13 20:19:58
    "Polski Rząd nie przedstawił, żadnych argumentów naukowych na uzasadnienie swojej decyzji"
    - Polski rząd nie musi przedstawiać żadnych argumentów, ale musi je przedstawić Monsanto, bo ich dotychczas przedstawił tylko sfałszowane wyniki badań
  • Dżejms 2013-06-10 14:55:16
    jak zwykle chodzi o KASĘ nie o ZDROWIE.
    ROLNIKU PRZEINTELIGENTNY ! Poczytaj najpierw umowę z firmą która chce ci tanio sprzedać nasiona GMO a potem kłóć się o wysiew. TO CYROGRAF, który szkodzi nie tylko twojej kasie ale i naszemu środowisku.
    Rośliny raz wprowadzone do uprawy nie wyrzuci się z naszego terenu nigdy!
    Zakładając TEORETYCZNIE nieszkodliwość wszelkich roślin GMO , stanowią one zagrożenie dla innych, uprawianych w Polsce roślin.
    Wasza pazerność jest żenująca !
    Protestujcie i odwołujcie się dalej...
  • rol-nick 2013-06-09 11:54:57
    oj tam oj tam

    dzięki internetowi masz anonimowość i możesz tu napisać każdą bzdurę.

    Napisz jeszcze, że w POLCE jest SUPER :)
  • rol-nlck 2013-06-09 10:51:28
    ja przez kilka lat uprawiałem kukurydzę GMO i nieżle na niej się dorobiłem a jestem rolnikiem więc nie tylko producenci nasion na tym zarabiają
  • rol-nick 2013-06-09 08:04:37
    "świat idzie na przód a my będziemy stali w miejscu"

    ha ha ha
    Ale bzdura!

    Świat juz od kilku lat zjada własny ogon! Cięzko to dostrzec? Ostatnie wynalazki to iPhone, ikomputer i niedługo imózg. Zupełny zanik myślenia i zdolności analizowania u większości społeczeństwa!

    To jest rozwój? To jest REGRES!

    Niedługo społeczeństwo będzie jak jedna żywa komórka, która myśli tylko o tym by się najeść, wyspać i wydalić!

    a GMO to tylko produkt handlowy który nikomu, oprócz producenta nasion i chemii do tego uzywanej, nie przynosi zysków.

    Tak ciężko to pojąć?
  • w-40 2013-06-09 07:21:41
    świat idzie na przód a my będziemy stali w miejscu , świat będzie produkować GMO a my będziemy to sprowadzać , jest zakaz uprawy to ok niech będzie ale bądżmy konsekwętni i wprowadżmy zakaz sprowadzania wszystkiego co jest wyprodukowane na bazie GMO , inaczej ten cały zakaz jest bezsensu.
  • grzegorzsoł 2013-06-09 06:35:59
    na 200 % wpierdzielą ją dziki...
    Dziki które zmutują i będą odporne na ołów myśliwych:))))
  • arszczecin 2013-06-08 23:39:40
    @ stary ," Co zrobić z nadwyżką?

    sprzeda się dla biogazowni. ale czekaj, one jakoś cienko pierdzą,
    pójdzie do gorzelni, no ale gorzelnie ledwo ciągną

    na 200 % wpierdzielą ją dziki...

    czysty zysk
  • stary 2013-06-08 23:32:35
    @tak trzymać -jacy tam rolnicy domagaja się uprawy GMO ?. Chyba tacy jak ty.Nawet w artykule powołują się na bliżej nieokreślone "organizacje zrzeszające polskich rolników" oraz na "koalicję na rzecz nowoczesnego rolnictwa". Ciekaw jestem kto do niej należy? Naczytałeś się danych i analiz "ekspertów" i próbujesz dyskutować z ludżmi .którzy na produkcji rolniczej zjedli przysłowiowe zęby. Czym skutkuje nadprodukcja my wiemy natychmiast doskonale a ty odczujesz po pewnym czasie (choć widzę ,że za głupiś aby to zrozumieć). Na GMO zarobią tylko koncerny nasienne ,bo kiedy się upowszechni wywindują niebotycznie ceny nasion,a sam ich nie rozmnożysz. Oddziaływanie GMO na zdrowie i środowisko poznamy nieodwracalnie po latach (już borykamy się z krzyżówkami chwastów odpornych i dotąd nie spotykanych u nas. Twoje argumenty: " Co zrobić z nadwyżką? Przeznaczyć na pasze,zastępując inne ziarna? Wyeksportować? Pewnie inne możliwości się znajdą Rolnicy nie będą ieli problemu ze sprzedażą większej ilości qq." Na paszę dla nieopłacalnych nieistniejących świń? Komu wyeksportować i pewnie poniżej kosztów? Dalej to już twierdzisz -jakoś to będzie. ALBO COŚ Z TOBĄ NIE "HALO" ALBO JESTEŚ NIEŻLE OPŁACANY I ŻADNE ARGUMENTY NIE DOTRĄ.
  • rol-nick 2013-06-07 20:54:01

    Po co Nam większe zbiory skoro jak pisał Baron, cena spadnie?

    Robienie dla samego robienia? Kukurydza to nie sex. Jej się nie uprawia dla przyjemności
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.94.253
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!