Rolnicy z Borówna niedaleko Chełmna rok rocznie boją się, że kiedy poziom wody w Wiśle się podniesie, ich pola ponownie zostaną zalane.

- Te rowy powinny być koszone 2-3 razy w roku, a nie są. To powoduje, że w przypadku dużych opadów woda z rowów wyleje się na pola, pozalewa plony, rolnicy nie zbiorą tego co posiali- mówi Krzysztof Wypij, wójt gminy Chełmno.

Zarządcy przyznają, że procedury są uciążliwe, a opóźnień można by uniknąć. Wystarczyłoby zmienić zasady przeprowadzania przetargów na konserwację rowów melioracyjnych tak, by odbywały się one np. raz na dwa lata. To jednak zależy od posłów, którzy musieliby zmienić ustawę o zamówieniach publicznych. Inwestycje melioracyjne za blisko 66 milionów złotych zaplanowała na lata 2011-2012 samorządowa administracja województwa kujawsko-pomorskiego. Trzy z nich - regulację Młynówki w gminie Grudziądz, meliorację gruntów rolnych w gminie Izbica Kujawska i przebudowę rurociągów melioracyjnych w gminie Dąbrowa Biskupia - już zrealizowano. Przedsięwzięcia melioracyjne, czyli takie, które regulują stosunki wodne na danym obszarze, są istotne nie tylko z rolniczego punktu widzenia, ale też ze względu na bezpieczeństwo przeciwpowodziowe - podaje TVP Info.

Podobał się artykuł? Podziel się!