- Postulaty, które zostały przekazane na ręce polskiego rządu, na ręce polskiego ministra rolnictwa, nie zostały zrealizowane - mówił Izdebski podczas zorganizowanego w stolicy II Kongresu Krajowego OPZZRiOR.

Gościem specjalnym imprezy był kandydat na prezydenta RP, muzyk Paweł Kukiz. "Największa siła tkwi w chłopach, tkwi na wsi" - podkreślał Kukiz, który na kongresie wypowiedział się także m.in. na temat PSL oraz Rosji i Ukrainy.

Kukiz swoje wystąpienie na kongresie rozpoczął od komentarza na temat własnego stroju, koszuli stylizowanej na wojskową. "Jak państwo widzą, jestem ubrany w barwy bojowe. Nie jest to biała czy błękitna koszula, ale koszula militarna, bojowa" - zwrócił się do rolników.

- Państwo nie macie nawet pojęcia, jak ja się cieszę, jako mieszkaniec wsi, jak ja się cieszę, że powstaje coś, co będzie kontrą, która zmiecie znienawidzony, przynajmniej przeze mnie, PSL - powiedział Kukiz, wywołując oklaski. - Nazywanie tej partii partią chłopską... Powiedzenie, że jest to nadużycie, to mało. To jest partia baronów, panów, którzy wyciskają z tej wsi, z tych chłopów ostatnie soki (...). To, co widzę na wsi, a mieszkam na wsi od lat, jest skandalem. Ja ciągle się dziwię, jak to jest, każdy z chłopów mówi mi: +mam dość tego PSL-u+. Nienawiść wręcz się czuje do tej partii, a jednak cały czas przechodzą - mówił dalej.

W ocenie Kukiza - system ustrojowy, w którym obecnie żyjemy, oparty na partiokracji, oparty na wyzysku, wymaga natychmiastowej zmiany. My dążymy do systemu takiego, by polityk był pracownikiem obywatela, a nie jego panem; panem, który jest bezkarny, żyje za nasze pieniądze - oświadczył kandydat na prezydenta. Jak podkreślał, "najważniejsza jest determinacja". - Najważniejsze jest dążenie do tego, by na jesień, w wyborach parlamentarnych, powstał szeroki ruch społeczny, bez względu na światopogląd, od lewa do prawa, żądający zmian systemowych, zmian ustrojowych, przywrócenia państwa obywatelom. Żądający gruntownego zreformowania sądów i prokuratur, które nie wydają wyroków w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej, a w imieniu tej +jedynie słusznej+ linii, która w danym momencie rządzi - wyliczał Kukiz.

- Jestem przekonany, że na jesieni dojdzie do sytuacji takiej - to nie jest rewanżyzm - ale będzie: +tam gdzie wina, tam będzie i kara+. Wierzę w to święcie - oświadczył.

- Wierzę w sprawiedliwość, (...) wierzę w to, że państwo zostanie przywrócone obywatelom. Ale jeżeli my o to państwo się nie upomnimy... W nowej formie, nie jako jakaś trzecia siła, nie: nowa jakość, od lewa do prawa. Nie światopogląd, ale to, czy jesteś człowiekiem przyzwoitym i fachowym - to ma determinować nasz parlament, a nie układ, nie jakieś fałszywe hasła - powiedział Kukiz.