Przemawiając do zgromadzonych kilkudziesięciu tysięcy związkowców Przewodniczący Rolniczej „Solidarności" Jerzy Chróścikowski - zwrócił uwagę na trudną sytuację na polskiej wsi oraz brak dialogu społecznego rządu ze związkami zawodowymi reprezentującymi  poszczególne grupy społeczne. Zaapelował do premiera o podjęcie rzeczywistego partnerskiego dialogu ze środowiskiem związkowym.

Manifestację rozpoczął koncert Pawła Kukiza z zespołem „Piersi” na placu Piłsudskiego. Na placu rozstawione były stoliki, przy których zbierane były podpisy pod petycją o zwiększenie płacy minimalnej. Był także rozstawiony namiot "Solidarni 2010". Z placu Piłsudskiego  uczestnicy strajku udali się ulicami Królewską, Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem, Wiejską przed gmach Sejmu. Stamtąd przeszli przed Kancelarię Premiera. Nad tłumem unosił się wielki balon w kształcie sterowca z hasłem "Polityka wasza - bieda nasza". Jeszcze przed rozpoczęciem koncertów, na telebimach wokół sceny puszczano wybrane fragmenty wystąpień premiera m.in. z expose, dotyczące obniżenia podatku, równego dostępu do służby zdrowia i walki z korupcją. Manifestacja przebiegała pokojowo tak jak zapowiadali organizatorzy.