Organizatorem pikiety jest Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych, a zarzuty dotyczą nielegalnej - jego zdaniem - działalności 8 obiektów na terenie fermy. Wątpliwości pikietujących budzi również stan Jeziora Niepruszewskiego, w pobliżu którego składowany jest obornik pochodzący z fermy Animeksu. Związkowcy uważają, że skutkuje to trzykrotnym przekroczeniem dopuszczalnego poziomu związków azotu w akwenie.

Protest dotyczy również załamania cen trzody chlewnej i masowego odchodzenia polskich rolników od tej produkcji, co ma być m.in. skutkiem sukcesywnego zwiększania produkcji przez firmę.

"Jest już przygotowany projekt ustawy zakazującej nielegalnej hodowli świń na fermach. W poniedziałek złożymy ją na ręce premiera. W ten sposób chcemy zachęcić rządzących, aby pochylili się nad tym problemem" - powiedział PAP przewodniczący OPZZRiOR Sławomir Izdebski.

OPZZRiOR domaga się również od resortów rolnictwa, skarbu i środowiska wyjaśnień w sprawie, jak to określono, specjalnego traktowania spółki Animex Agri oraz Prima w Polsce. Zdaniem związków, chodzi o dwudziestoletnie dzierżawy tysięcy hektarów ziemi przeznaczonej dla rodzimych rolników, wielomilionowe subwencje, ignorowanie protestów gmin Wielkopolski i Pomorza Zachodniego oraz działanie części ferm bez wymaganych zezwoleń.

Przedstawiciele spółki odmówili komentarza w tej sprawie.

Grupa kapitałowa Smithfield Foods z siedzibą w Wirginii to jeden z największych producentów mięsa i przetworów wieprzowych na świecie. Firma przetwarza rocznie 20 mln sztuk trzody chlewnej, w tym 12 mln pochodzi z własnych hodowli.

Smithfield Foods prowadzi działalność również m.in. w Kanadzie, Francji, Wielkiej Brytanii, jest także współwłaścicielem firm w Brazylii, Meksyku oraz w Chinach.

Źródło: PAP