Na początku roku producentom drobiu najbardziej dawały się we znaki wysokie ceny pasz i mocny kurs złotego.

Władysław Piasecki, producent drobiu: dzisiaj sytuacja lekko się poprawia nie ma stałej poprawy ale widać dno kryzysu. To dno nastąpi gdzieś w granicach lutego, marca.

W trudnej sytuacji są także zakłady przetwórcze. Brakuje im środków na spłatę kredytów zaciągniętych na modernizację. Podobne problemy mają także producenci mleka.

Andrzej Górczyński, producent mleka: tutaj ta cena mleka jest tragiczna i jak się tak w dłuższej perspektywie utrzyma będziemy mieli duży problem na tym rynku i dla przyszłości wielu gospodarstw rolnych.

Nie bez obaw patrzą w przyszłość także producenci zbóż. Tak niskich cen nie było od kilkunastu lat. Magazyny pękają w szwach.

Robert Stępień, producent zbóż: rolnicy cały czas czekają na podwyżkę zbóż. Ja również osobiście mam w magazynie 160 ton zboża i chciałbym je jak najszybciej sprzedać. Bo zobowiązania są.

Dokładnie takie same problemy mają sadownicy. Większość jabłek zamiast do przetwórstwa trafiła do chłodni. Tam czekają na wyższe ceny i eksport, który jak do tej pory pozostawia wiele do życzenia.

Źródło:Agrobiznes/ Dorota Florczyk

Podobał się artykuł? Podziel się!