OPZZRiOR chce dostarczyć dokument do kancelarii ok. godz. 10.30, tj. przed planowanym ma 11. posiedzeniem rządu. - Wysłaliśmy pismo informujące, że wybieramy się do Kancelarii, jeżeli premier znajdzie czas to dobrze, jeśli nie - to nie powiedział Izdebski. Poinformował, że o 10.30 planuje konferencję prasową przed kancelaria premiera.

Najważniejszym postulatem jest wypłata odszkodowań za straty spowodowane przez dziki oraz wypłata rekompensaty za straty poniesione w chowie trzody chlewnej i bydła. Izdebski dodał, że m.in. trzeba się zastanowić, czy nie można uruchomić dopłat do eksportu polskiej wieprzowiny. Jeżeli chodzi o bydło, to straty wynikają z powodu zakazu uboju rytualnego. jego zdaniem, w tej sprawie zawinił resort rolnictwa, który wysłał pismo do KE informujące, że w Polsce takiego uboju nie będzie.

Przewodniczący zaznaczył, że jeżeli premier nie przyjmie we wtorek delegacji rolników, ani też nie wyznaczy innego terminu spotkania, to w przyszłym tygodniu w Warszawie powstanie "zielone miasteczko".

O planowanych protestach rolników była już mowa podczas III Kongresu Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych, który odbył się w niedzielę w Warszawie.

- Apeluję do premier - do piątku dajemy czas na rozmowy ostatniej szansy - mówił tam Izdebski. Zagroził, że jeśli do rozmów nie dojdzie, rolnicy zorganizują "masz gwiaździsty" na Warszawę; w stolicy powstanie "zielone miasteczko", a protestujący pozostaną w nim tak długo, aż zostaną spełnione ich postulaty.