- 54-latek został zabrany śmigłowcem do szpitala w Lublinie. Przeszedł operację. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - powiedział Arkadiusz Arciszewski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Według dotychczasowych ustaleń policji mężczyzna został postrzelony, kiedy pracował w polu; jeździł po nim ciągnikem. - Około 300 metrów dalej na terenie byłej kopalni piachu prowadzone były ćwiczenia strzeleckie członków Ligi Obrony Kraju. Strzelano w tym momencie z broni krótkiej, używano ostrej amunicji - zaznaczył Arciszewski.

Grupa LOP liczyła około 20 osób. Nikogo nie zatrzymano. - Trwają ustalenia, jak i dlaczego doszło do tego wypadku - dodał Arciszewski.

Podobał się artykuł? Podziel się!