PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolnik rolnikowi… hochsztaplerem

Rolnik rolnikowi… hochsztaplerem

Autor: Grzegorz Tomczyk

Dodano: 06-01-2019 07:11

Tagi:

W ciągu trzech minionych dekad niejeden z rolników padł ofiarą nieuczciwego przedsiębiorcy, który za sprzedane zwierzęta czy płody rolne nie chciał zapłacić. Czasem był to nieuczciwy pośrednik, czasem właściciel skupu czy ubojni. Nie zwykliśmy jednak kojarzyć oszustów z rolnikami i pewnie dlatego znaleźli się tacy, którzy właśnie w taki sposób usypiają czujność producentów trzody i bydła.



Taki wniosek nasuwa się po rozmowach z rolnikami z różnych regionów kraju, którzy od miesięcy walczą o odzyskanie należności za sprzedany towar. O grupie oszustów podających się za rolników opowiedział nam jako pierwszy Damian Kacprzak, prezes spółdzielni producentów trzody chlewnej Sochaczew, która latem zeszłego roku sprzedała dwom na pozór "zwykłym" rolnikom swoje warchlaki.

PRZEKRĘT "NA ROLNIKA"

– Zawsze dokładnie sprawdzam odbiorców na wszelkie dostępne sposoby, szczególnie tych nowych. Jednak były żniwa, a wtedy każdy dzień jest za krótki. Czas naglił, w polu czekała praca, a w chlewni dorastały prosiaki – opowiada Damian Kacprzak. – To chyba główny powód tego, że znalazłem się w takiej sytuacji. 26 lipca z ofertą zakupu warchlaków zadzwonił nieznany mi wcześniej Kazimierz B. z gminy Nowe Miasto nad Pilicą. Przystał na moją cenę, termin płatności i warunki odbioru. Wziął ode mnie 169 sztuk na fakturę z odroczoną na 14 dni płatnością. 1 sierpnia, a więc nim minął termin płatności przy poprzedniej umowie, odebrałem następny telefon od zainteresowanego kupca, Roberta K. z gminy Niechanowo w Wielkopolsce. On również się nie targował i wziął 320 sztuk.

– Należności jednak ani od jednego, ani od drugiego się nie doczekałem – przyznaje nasz rozmówca. – Gdy minął umówiony termin, a przelewu nie otrzymałem, zacząłem sprawdzać moich nierzetelnych kontrahentów i wszystko było jasne. Okazało się, że lista ich wierzycieli jest bardzo długa, a oficjalnie są bankrutami. Jeden z nich telefonów ode mnie nie odbierał w ogóle, drugi zaś odbierał, ale wciąż tylko przeciągał termin zapłaty. W końcu do pierwszego z nich pojechałem, ale Kazimierz B., którego zastałem w gospodarstwie, okazał się zupełnie inną osobą niż ta, z którą zawarłem umowę. Moim klientem w rzeczywistości był jego syn Michał, który podszywał się pod ojca. Moich warchlaków tam, oczywiście, nie było.

– Podobnie było w przypadku Roberta K. – kontynuuje nasz rozmówca. – Przy pierwszym spotkaniu obiecywał, że szybko spłaci zadłużenie, przy drugiej wizycie zastaliśmy jedynie zamkniętą bramę, mimo że domownicy byli w środku. Od sąsiadów dowiedziałem się, że tacy jak ja przyjeżdżają tu po swoje pieniądze co tydzień i odchodzą z kwitkiem. Tak samo jak policja i komornicy...  W obu przypadkach zmuszony zostałem, by dochodzić swoich roszczeń w sądzie. Od umów sprzedaży musiałem odprowadzić podatek, mimo że pieniędzy nie dostałem. Musiałem wynająć prawnika i detektywa, by móc walczyć o zwrot należności. Sprawa się przeciąga, ja tylko ponoszę kolejne koszty, a oszuści wciąż są bezkarni. Ci hochsztaplerzy nadal są mi winni ponad 120 tys. zł plus koszty sądowe.

W przypadku Roberta K. jestem już wpisany do księgi wieczystej, mam prawomocny nakaz płatniczy, ale kolejka wierzycieli wciąż się powiększa. W przypadku drugiego odbiorcy czekam na rozstrzygnięcie.

LISTA POKRZYWDZONYCH

Prywatne śledztwo rolnika spod Sochaczewa przyniosło szereg bulwersujących ustaleń i to główny powód, dla którego Damiana Kacprzak zwrócił się do naszej redakcji.

– Dowiedziałem się, że Kazimierz B. i Robert K. prawdopodobnie się znają i wymieniają informacjami o możliwościach oszukiwania kolejnych rolników i firm. Schemat działania jest zawsze taki sam:...

...cały artykuł znajdziesz w najnowszym styczniowym wydaniu "Farmera" 1/2019

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!