Polska na tym tle wypada znacznie lepiej, co nie znaczy że jest dobrze. Nasz dług publiczny systematycznie wzrasta i wg prognoz Komisji Europejskiej na koniec tego roku osiągnie 55,5 proc. Produktu Krajowego Brutto, a 57,2 proc. w 2011 r.

W 2012 r. dług może dojść do 59,6 proc., czyli zbliży się do limitu 60 proc. dozwolonego w polskiej konstytucji i unijnym "Pakcie Stabilności i Wzrostu". Według nowych, wzmocnionych zasad dyscypliny finansowej UE, w przyszłości przekroczenie progu 60 proc. ma skutkować otwarciem procedury dyscyplinującej, tak by kraje w określonym tempie obniżały dług.

Polski rząd nie chcąc dopuścić do realizacji tego czarnego scenariusza podjął decyzje o podniesieniu stawki VAT o 1 pkt proc. Jeśli tempo narastania długu będzie się utrzymywać, zapowiedział kolejne podwyżki tego podatku.