PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rozpoczął się proces o 700 tys. zł odszkodowania za gospodarstwo

Rozpoczął się proces o 700 tys. zł odszkodowania za gospodarstwo Fot. Shutterstock

Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces, w którym dawny mieszkaniec Warmii, przebywający obecnie na stałe w Niemczech, domaga się 700 tys. zł odszkodowania od Skarbu Państwa za pozostawione w Polsce gospodarstwo rolne.



Klemens Bandt (zgodził się na podanie nazwiska) od 1990 roku mieszka na stałe w Niemczech.

Jego proces to jedna ze spraw dotyczących roszczeń dawnych mieszkańców Warmii i Mazur. Gdy w latach 70. XX wieku autochtoni wyjeżdżali do RFN, pozostawione przez nich gospodarstwa rolne, nieruchomości leśne, budynki gospodarcze i mieszkalne na mocy decyzji administracyjnych były przejmowane przez ówczesne władze i przekazywane kolejnym właścicielom.

Jak mówił we wtorek przed sądem Klemens Bandt, gospodarstwo rolne w gminie Gietrzwałd należało do jego matki Cecylii W., a po śmierci jej męża także do trójki dzieci, w tym do Klemensa. Gdy matka zdecydowała się w 1978 r. na wyjazd do Niemiec, pozostawiła nieruchomość dzieciom. Chociaż Klemens Bandt był zameldowany w gospodarstwie i tam mieszkał jeszcze do czasu wybudowania własnego domu, ówczesne władze zdecydowały o przejęciu nieruchomości. Mężczyzna skończył studia w Olsztynie, a potem pracował jako urzędnik państwowy. Dopiero w 1990 roku wyjechał wraz z żoną do Niemiec, gdzie mieszka do dziś.

Przypomniał, że gospodarstwo w gminie Gietrzwałd miało 58 hektarów, a siedlisko było zabudowane siedmioma budynkami mieszkalnym i gospodarskimi.

Pełnomocnik dawnego właściciela mec. Andrzej Jemielita powiedział, że żądana kwota, czyli 700 tys. zł, obejmuje 1/3 odszkodowania za bezprawne przejęcie i zbycie przez Skarb Państwa własności gospodarstwa rolnego.

Nieruchomość została przejęta przez Skarb Państwa na mocy decyzji naczelnika gminy w Gietrzwałdzie z 15 października 1978 r. Jej nieważność stwierdził minister rolnictwa i rozwoju wsi w decyzji z 31 października 2016 r. W toku postępowania administracyjnego ustalono, że poszczególne nieruchomości wchodzące w skład przejętego gospodarstwa zostały zbyte na rzecz osób fizycznych, dlatego spadkobierca może się domagać wyłącznie odszkodowania, a nie zwrotu nieruchomości.

Sąd zdecydował we wtorek o powołaniu biegłego do spraw szacowania nieruchomości, który ma wycenić wartość przejętego od Warmiaka gospodarstwa. Zobowiązał także dawnego właściciela do przedstawienia zaświadczenia z niemieckiego urzędu, że nie dostał w Niemczech odszkodowania za gospodarstwo w Polsce. Klemens Bandt mówił przed sądem, że uzyskał już stosowny dokument.

Od 2013 roku do Sądu Okręgowego w Olsztynie wpłynęło ok. 20 pozwów, w których dawni mieszkańcy Warmii i Mazur oraz ich spadkobiercy żądają odszkodowań za nieruchomości.

Warmiacy i Mazurzy, wyjeżdżając do RFN na stałe w latach 70. XX wieku, pozostawili gospodarstwa rolne, siedliska, grunty rolne i działki leśne. W Niemczech mieli możliwość otrzymania odszkodowania za nieruchomości pozostawione w Polsce. Niektórzy z tego skorzystali, inni twierdzą, że nie otrzymali odszkodowania. Gdy w Polsce zaistniała możliwość ubiegania się na drodze administracyjnej o unieważnienie decyzji, na których mocy Skarb Państwa przejmował pozostawione nieruchomości, dawni właściciele zaczęli występować do sądu o odszkodowania od Skarbu Państwa.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • b.urzędnik 2017-05-11 21:01:35
    @ania, ja rozumiem, że razy nahajki decydują o twoim postrzeganiu rzeczywistości. Mylisz się co do pozostawionej dokumentacji. Dokumentacja personalna znajduje się w Archiwum Akt Nowych w Warszawie i w archiwach m.in. w Łodzi (łącznie z aktami śledztw z powstania 1863r.) . Pomyśl przez chwilę ; dlaczego - mimo spalenia Warszawy - wszystkie księgi wieczyste się zachowały ? Umiesz odpowiedzieć ? A co do mojej narodowości ? Daj sobie spokój , przecież musisz sobie zdawać sprawę z swojego poglądu jako anachronicznego. Narodowość przejawia się nie tylko w genach ale i w środowisku i własnej aktywności człowieka. Co osiągnęłaś swoją aktywnością i jak cię wyposażyło - twoje środowisko ?
  • ania 2017-05-11 19:14:34
    b, urzędniku, gdybyś włączył myslenie pojął byś, że w latach PPR,PZPR suweren miał gggggg do powiedzenia, a wybory wygrywał ten, co liczył głosy. Pojedż sobie na wschód i obejrzyj Wilno, Troki, Mińsk, Nowogródek, Stryj, Lwów i ich tylko ocalałe zabytki. Obejrzyj bezkresy urodzajnej ziemi, lasy, jeziora. Według ciebie nie należało to do nikogo? Zdobądz wiedze jaki procent majątku pozostawionego na wschodzie jest rekompensowany. Dopytaj sie co komuniści zrobili z dokumentacją pozostawioną w urzędach. Popytaj sie jak wyglądał wyjazd tych, co nie chcieli być ruskimi. Ty mnie nie ucz jak mam zdobywać wiedzę na ten temat, bo mam ją wypisaną nahajką na własnej du,pie.
    Nie spodziewam się obiektywizmu po komuszym urzędniku ze szwabskimi korzeniami.
  • 123 2017-05-11 14:54:35
    A to ciekawe, to jednak repatrianci mieli jakieś dokumenty o pozostawianym majątku , a nie że dostali nakaz i za pół godziny - won !
  • b.urzędnik 2017-05-11 09:21:14
    @ania, jesteś irytująca, prezentując swoje "widzi mi się "na temat majątków pozostawionych przez Polaków na Wschodzie . Po prostu nie masz pojęcia o obowiązującym prawie regulującym rekompensaty za pozostawione mienie, nie masz pojęcia ilu ludzi , w jakich kwotach i kiedy takie rekompensaty otrzymali i (uważaj ) otrzymują do dnia dzisiejszego. Za regulacje ustawowe odpowiadają nie urzędnicy ale - słynny - suweren , którego przedstawiciele uchwalają prawo. Suweren uznał - po 1944r., że przesiedleńcy ze wschodu powinni PPR , a później PZPR po "rękach całować", że w zamian za lepianki i wschodnią bidę otrzymali poniemieckie mieszkania i gospodarstwa , często wraz z wyposażeniem , którego początkowo nawet nie umieli wykorzystać . Zapoznawałem się z inwentaryzacjami pozostawianych - na Wschodzie - majątków. Z Chałupy i dwóch hektarów gruntu z 20 drzewami owocowymi , przesiedleniec robił folwark z hektarami sadu, a z dwumieszkaniowej oficyny - kamienicę na wynajem. itd. itp. Więc trochę więcej namysłu i wiedzy . Ja rozumiem, że możesz nie mieć dostępu do tej wiedzy ale myślenie nie jest zabronione. O key ?
  • ania 2017-05-11 07:31:45
    W tamtych czasach wiele niesprawiedliwości ze strony ówczesnego państwa dotknęło również polaków którzy odczuwali przynależność do narodu POLSKIEGO. Zostali zmuszeni do pozostawienia majątku, nieruchomosci na terenach Litwy, Białorusi,Ukrainy i nikt im za to niczego nie zwrócił. Wielu z nich straciło zdrowie, a nawet życie. Kto im to zwróci?. A winę za to ponoszą urzędnicy ówczesnego państwa z b. urzędnikiem w komplecie.
  • b. urzędnik 2017-05-11 00:06:06
    Drogi Farmerze ; w drodze umowy Gierek - Schmidt , 125 tysięcy obywateli polskich, którzy odczuwali przynależność do narodu niemieckiego (wraz z członkami rodzin) uzyskało prawo do połączenia z rodzinami w Niemczech . Nie było przepisu, który nakładałby obowiązek darowizny majątku na rzecz Skarbu Państwa ale ogół obywateli był tak wrogo nastawiony do wyjeżdżających , że tzw. opinia społeczna (i działacze partyjni) wymuszali na eSBe takie opiniowanie wniosków (dla wojewody) o zgodę na wyjazd na stałe , aby osoby które majątku (nieruchomości) nie oddadzą za darmo - paszportów nie otrzymały. Przykład takich ludzi , to taki m.in. grzegorz rolnik. Ci ludzie doznawali często niesamowitego upokorzenia , byli okradani (nawet na granicy w Rzepinie), ci którzy wyjeżdżali z bydłem i końmi byli odstawiani na boczny tor , a za kilka wiader wody musieli płacić litrami wódki, zastawami stołowymi, meblami , a nawet pościelą . Dopiero dyscyplinarne zwolnienia kolejarzy i celników poprawiły nieco obraz Polski - w tamtych latach ale obraz ówczesnej ojczyzny pozostał w wielu rodzinach jak ...
  • grzeogorz rolnik 2017-05-10 21:31:03
    powinni zasadzić odszkodowanie wg tamtej ceny gruntów. tj jakies 500zl/ha
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.150.27
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!