Taką powierzchnię będą kosić osoby prywatne, firmy i dzierżawcy na łąkach należących do Skarbu Państwa lub będących w użytkowaniu wieczystym, albo należących do Biebrzańskiego Parku Narodowego - poinformował zastępca dyrektora tego parku Andrzej Grygoruk.

Koszenia ruszają zawsze po zakończeniu sezonu lęgowego ptaków, ochrony siedlisk. Terminy wynikają również z uwarunkować unijnych dopłat rolno-środowiskowych, z których korzystają dzierżawcy łąk nad Biebrzą. W niektórych miejscach Biebrzańskiego Parku Narodowego kosić można już po 15 sierpnia, w innych miejscach dopiero w połowie września.

Koszenie łąk, poprzedzone czasem usuwaniem zakrzaczeń, służy temu, by otwarte tereny bagienne nie zarastały. Łąki zarastają, bo wiele lat temu rolnicy przestali je użytkować. Koszenie jest ważne, bo otwarte tereny to cenne siedliska i miejsca występowania wielu rzadkich gatunków ptaków. Grygoruk tłumaczy, że koszenie sprzyja m.in. ochronie torfowisk zasadowych, łąk trzęślicowych, szuwarów wielkoturzycowych czy półnaturalnych łąk świeżych. Takie miejsca lubią rzadkie ptaki, takie jak np. wodniczka, rycyk, dubelt, derkacz, krwawodziób, kszyk, kulik wielki czy orlik grubodzioby.

W tym roku dzierżawcy i użytkownicy łąk będą musieli kosić łąki i zbierać z nich biomasę ręcznie lub z użyciem jedynie wykaszarek spalinowych. W poprzednich latach używano do tego np. ratraków przerobionych na kosiarki. Dyrekcja Biebrzańskiego Parku Narodowego zwróciła jednak uwagę, że w mokrych latach sprzęt mechaniczny za bardzo niszczył darń i strukturę torfowisk, dlatego uznano, że koszenie ręczne będzie bardziej korzystne dla przyrody.

Park określił też dodatkowe warunki: łąka ma być koszona na wysokości 10-20 cm nad poziomem gruntu lub 5 cm nad kępami turzyc. Biomasa powinna być zebrana w stogi, kopy, bele lub kostki i w ciągu trzech tygodni wywieziona. Gdy uniemożliwi to duża wilgotność torfowiska, powinno się to odbyć w innym czasie, np. zimą, gdy bagna zamarzną.

Większość dzierżawców chce pozyskaną biomasę przeznaczyć na cele energetyczne - wynika z danych parku, głównie do nowego zakładu produkcji pelletu, który w Trzciannem uruchomiło Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Zakład powstał jako element projektu ochrony wodniczki.

Propagowaniu idei koszenia łąk dla przyrody będą służyć 12. Mistrzostwa Polski w koszeniu łąk "Biebrzańskie Sianokosy", które w sobotę 24 sierpnia odbędą się na Bagnie Ławki w Biebrzańskim Parku Narodowym. Do rywalizacji zgłosiło się 36 dwuosobowych drużyn z kraju i zagranicy - poinformował dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego Roman Skąpski. Będą tradycyjnymi kosami kosić na czas wyznaczony odcinek podmokłej łąki.

Biebrzański Park Narodowy jest największym takim parkiem w Polsce. Ma powierzchnię ponad 59 tys. ha. Chroni m.in jedne z najcenniejszych w Europie obszarów bagiennych.

Podobał się artykuł? Podziel się!