W ustawie autorstwa RP chodzi o likwidację Agencji Nieruchomości Rolnych w ciągu 3 lat, sprzedaż rolnikom jej nieruchomości po preferencyjnych cenach, utworzenie Funduszu Poręczeń oraz połączenie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Ustawy zostały złożone w ubiegłym tygodniu w Sejmie.

Jak powiedział w sobotę na briefingu w Bielsku Podlaskim szef RP Janusz Palikot, akcja informacyjna będzie prowadzona we wszystkich gminach w Polsce. Wyraził nadzieję, że jesienią marszałek sejmu Ewa Kopacz podda te ustawy pod debatę w Sejmie i pod głosowanie. Palikot liczy, że ustawę poprą wszystkie partie.

Jego zdaniem, jest to jedna z najbardziej fundamentalnych spraw w kraju. Reforma rolna RP ma "w zasadniczy sposób zmienić sytuację na polskiej wsi". W jego ocenie, obecnie jest odpowiedni moment na zmiany.

Szef RP mówił, że polskie rolnictwo ustabilizowało swoją sytuację dzięki środkom z Unii Europejskiej. Zdaniem Palikota, dzięki temu polscy rolnicy stali się liderami w produkcji "we wszystkich kategoriach owoców i warzyw" UE. Podkreślił, że to wielki sukces. Uważa też, że głównym problem rolników jest to, że produkują przede wszystkim surowce, rzadziej zajmują się przetwórstwem, nie wykorzystują też zaawansowanych technologii, przez co sprzedają produkty taniej i mają mniejszy zysk. Zdaniem Palikota, reforma rolna miałaby to zmienić.

Jak mówił poseł RP Adam Rybakowicz, ustawa o otworzeniu Funduszu Poręczeń i likwidacji Agencji Nieruchomości Rolnych ma eliminować małe i nierentowne gospodarstwa. Dodał, że w posiadaniu Agencji są 2 mln ha ziemi. Powiedział, że przy odpowiednim wsparciu trafiłaby do rolników, a okres kredytowania ziemi mógłby trwać do 30 lat.

Według propozycji Ruchu nieruchomości niesprzedane do końca grudnia 2015 roku zostałyby przekazane nieodpłatnie do Funduszu Poręczeń; do zadań Funduszu należałoby m.in. udzielanie rolnikom poręczeń lub gwarancji spłaty kredytów oraz udzielanie pomocy finansowej rolnikom będącym w trudnej sytuacji materialnej.

Podkreślił, że dzięki połączeniu ZUS-u i KRUS-u, zostałaby zlikwidowana "machina urzędnicza" KRUS. Zaznaczył, że nie chodzi o likwidację ubezpieczeń dla rolników, tym miałby się zająć ZUS. Dodał, że dzięki likwidacji KRUS, państwo oszczędzi ok. 600 mln zł rocznie.

Natomiast w propozycji likwidacji Agencji Rynku Rolnego i połączenia jej z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa chodzi o to, aby jedna instytucja obsługiwała wszystkie płatności rolników.

W sobotę członkowie partii rozwieszali plakaty w gminach w Podlaskiem, m.in. w Bielsku Podlaskim, Brańsku, Szepietowie i Zambrowie.