Akt oskarżenia obejmuje 38 oskarżonych i liczy 500 stron. Oskarżonym rolnikom z Pyrzyc przedstawiono 255 zarzutów. Śledczy ujawnili zakłócenie i utrudnienie łącznie 29 przetargów na sprzedaż lub dzierżawę nieruchomości rolnych na terenie powiatu pyrzyckiego (woj. zachodniopomorskie). Oskarżony jest także były pracownik Agencji Nieruchomości Rolnych.

Według prokuratury, rolnicy uzgadniali między sobą, który z nich wygra przetarg. W zamian za to wygrany nie licytował już ziemi w kolejnych w przetargach.

- W piątek prokurator odczytał akt oskarżenia - powiedział sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie Michał Tomala. - Jeden z oskarżonych, Robert T., który wcześniej nie stawiał się przed sądem, był teraz obecny. Sąd rozpoczął także odbieranie wyjaśnień od pierwszych oskarżonych - dodał Tomala.

Proces rolników miał ruszyć na początku kwietnia br., ale nie rozpoczął się, bo Robert T. nie stawił się wtedy w sądzie; jego nieobecność była usprawiedliwiona. Pod koniec kwietnia proces nie ruszył po raz drugi, bo T. przedstawił sądowi zwolnienie lekarskie.

Czyny, o których mowa w akcie oskarżenia, są zagrożone karą do 10 lat więzienia. Ze względu na liczbę oskarżonych proces odbywa się w budynku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie.

O sprawie było głośno na początku październiku 2015 r., kiedy policja zatrzymała 11 rolników spod Pyrzyc i b. pracownika ANR. Wobec części zatrzymanych zastosowano areszt zastąpiony później poręczeniami i dozorami policji.

Przeciwko ich aresztowaniu protestowało wtedy przed szczecińską prokuraturą kilkudziesięciu rolników, którzy zaparkowali tam swoje ciągniki. W sprawie interweniował m. in. b. minister rolnictwa Marek Sawicki. Wystosował on razem z szefem Solidarności Piotrem Dudą poręczenia osobiste w tej sprawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!