Ubrani w żółte i pomarańczowe kamizelki rybacy blokują ruch, chodząc po przejściu dla pieszych na Trakcie św. Wojciecha w okolicy Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. W proteście uczestniczy ponad 150 osób.

Blokada ma trwać do godz. 17. Policja zorganizowała objazdy. Mimo to są utrudnienia w ruchu.

Według protestujących limity przydzielone przez ministra rolnictwa rozporządzeniem z 23 grudnia 2011 r. są nieekonomiczne i dlatego domagają się ich zwiększenia. Wiceprezes Związku Rybaków Polskich Jerzy Wysoczański powiedział PAP, że przydzielone kwoty połowowe wystarczą jedynie do kwietnia - maja bieżącego roku.

Polski limit połowowy na rok 2012 wynosi 20 024 tony dorsza, 22 256 ton śledzia, 66 128 ton szprotów, 433 tony gładzicy z rodziny flądrowatych i 7 704 sztuki łososia.

Najwięcej kontrowersji wśród rybaków budzi podział kwoty dorsza. Chociaż limit połowowy tej ryby wzrósł w porównaniu z rokiem 2011 o 15 proc. na Bałtyku Wschodnim i o 13 proc. na Bałtyku Zachodnim, to - jak zauważają protestujący - w tym roku na dorszowe łowiska w związku z zakończeniem trwającego przez ostatnie trzy lata tzw. systemu trójpolówki, wyjdzie znacznie więcej jednostek.

Trójpolówka polegała na tym, że dorsza w każdym roku poławiała tylko jedna trzecia uprawnionych do tego jednostek. Pozostałe kutry stały w portach za rekompensatą lub łowiły inne gatunki ryb.

Do połowów dorsza w roku 2012 uprawnione są 433 kutry o długości powyżej 8 m i 162 łodzie o długości do 8 m.

Jednostki do 8 m będą łowić w tzw. systemie olimpijskim, czyli bez przydziału konkretnej kwoty na łódź. Ten segment floty ma do zagospodarowania łącznie 1 000 ton dorsza. Pojedyncza łódź nie może jednak wyłowić więcej niż 20 ton tej ryby w ciągu roku.

Dłuższe jednostki mają przydzielone indywidualne limity, wynoszące według wyliczeń portalu rybactwo.info: 24 t dla kutrów o długości 8 - 9,99 m; 42 t dla kutrów o dł. 10 - 11,99 m; 52 t dla kutrów o dł. 12 - 14,99 m; 61 t dla kutrów o dł. 15 - 18,49; 59 t dla kutrów o dł. 18,5 - 30,49 m i 16,5 t dla kutrów o dł. powyżej 30,49 m.

W piśmie skierowanym 2 stycznia do ministra rolnictwa rybacy podkreślili, że przydział "42 ton dla statków z przedziału 10-12 m długości całkowitej i jedynie 59 ton statków z grupy 18,5-40 m długości całkowitej jest nieracjonalny, czyli niezgodny z art. 17 Ustawy z dnia 19 lutego o rybołówstwie."